Relacja z meczu Stomil Olsztyn - GKS 1962 Jastrzębie

I liga 2019/2020 (3. kolejka, 09.08.2019 r.) Koniec Stadion Stomil Olsztyn
10-569 Olsztyn, Al. Piłsudskiego 69a
Stomil Olsztyn 2:1 GKS 1962 Jastrzębie
1:0
26' Grzegorz Lech (k)
67' Maciej Pałaszewski
Bramki Adam Wolniewicz (k) 73'
ż Szymon Sobczak
ż Oleh Tarasenko
ż Wojciech Hajda
kartki Bartosz Jaroszek ż
Kamil Adamek ż
Michał Bojdys ż
Adam Wolniewicz ż
Bramki Stomil Olsztyn: 82. Piotr Skiba - 18. Janusz Bucholc, 30. Rafał Remisz, 96. Ołeh Tarasenko, 4. Jakub Mosakowski (82, 63. Wojciech Hajda) - 10. Artur Siemaszko (46, 90. Waldemar Gancarczyk), 31. Maciej Pałaszewski (77, 7. Paweł Głowacki), 97. Wiktor Biedrzycki, 5. Grzegorz Lech, 11. Mateusz Gancarczyk - 9. Szymon Sobczak
GKS 1962 Jastrzębie : 1. Grzegorz Drazik - 16. Dominik Kulawiak, 93. Adam Wolniewicz, 32. Bartosz Jaroszek (73, 9. Adam Żak), 94. Dawid Gojny - 22. Rafał Adamek, 20. Damian Tront, 21. Marek Mróz (59, 6. Łukasz Norkowski), 7. Patryk Skórecki (59, 5. Michał Bojdys), 8. Kamil Jadach - 28. Kamil Adamek
Szczegóły sędziował: Paweł Pskit (Łódź).
widzów: 2567 (w tym 73 gości).

Relacja

Piłkarze Stomilu Olsztyn przed własną publicznością zawsze udowadniali, że są inną drużyną. Tak właśnie było w piątkowy wieczór, kiedy to olsztyńscy piłkarze zagrali zdecydowanie lepiej niż w dwóch w pierwszych spotkaniach. Podopieczni Piotra Zajączkowskigo zainkasowali trzy punkty i podskoczyli w ligowej tabeli.

Trener Piotr Zajączkowski przed tym meczem miał do dyspozycji większą ilość zawodników. Po urazie do zdrowia powrócił Rafał Remisz, który do tej pory nie mógł wybiec w podstawowej jedenastce, ale jak będzie tylko zdrowy to właśnie on będzie trzymał w ryzach olsztyńską obronę. Tak właśnie było w tym spotkaniu i było to pierwsze wzmocnienie składu Stomilu. Drugim piłkarzem, który zagrał od pierwszej minuty w tym meczu był Maciej Pałaszewski, który ponownie został wypożyczony z ekstraklasowego Śląska Wrocław.

- Miałem inne oferty gry, ale to Stomil był opcją numer jeden - powiedział Pałaszewski. - Grałem tutaj w rundzie wiosennej, dobrze się tutaj czuję, drużyna mnie super przyjęła. Śląsk nie był przekonany czy mnie puścić na kolejne wypożyczenie, więc został i walczyłem o grę na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Na koniec jednak zgodzili się na moje odejście, za to im dziękuje, a teraz cieszę się, że jestem w Olsztynie.

Pierwszą bramkę w tym meczu mogli zdobyć goście, od utraty gola w 9. minucie Stomil uratowała poprzeczka. To był sygnał dla gospodarzy do zdecydowanie lepszej gry w ofensywie. Na prowadzenie Stomil wyszedł po golu Grzegorza Lecha, który pewnie wykonał rzut karny. Chwilę wcześniej w bardzo dobrej sytuacji został zahaczony w polu karnym i sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na "wapno".

W 66. minucie udało się jednak podwyższyć wynik, w polu karnym Szymon Sobczak wyłożył piłkę na 10 metr i bramkę zdobył Pałaszewski, który odmienił grę olsztyńskiej drużyny. W 72. minucie goście zdobyli kontaktową bramkę. Kolejny gol padł z rzutu karnego. W polu karnym piłkę ręką dotknął interweniujący Oleh Tarasenko, a "jedenastkę" na gola zamienił pewnym strzałem Adam Wolniewicz.

- Gratuluję moim piłkarzom, że po dwóch porażkach potrafili się podnieć i wygrać z bardzo trudnym rywalem, to jest nasz sukces - mówił na konferencji prasowej Piotr Zajączkowski, trener Stomilu. - Przy prowadzeniu 2:0 rzut karny trochę skomplikował sytuację. Naważniejsze, że dowieźliśmy trzy punkty i mamy chwilę oddechu.

- Bardzo dobrze nam się gra przed własną publicznością - dodaje napastnik Stomilu, Szymon Sobczak. - Pierwsze spotkania nie ułożyły się po naszej myśli. W meczu z Jastrzębiem stworzyliśmy sobie przede wszystkim dożo sytuacji, choć nie ustrzegliśmy się też błędów, które znów musimy przeanalizować. bardzo cieszą te trzy punkty i wierzę, że pójdziemy za ciosem.

Kolejna okazja do zdobycia punktów w kolejny piątek. Stomil zagra na wyjeździe z Odrą Opole. Kibice zastanawiają się jak ze zdrowiem zawodników, bo wszystkie trzy zmiany w meczu z Jastrzębiem były wymuszone urazami. Maciej Pałaszewski i Jakub Mosakowski powinni być gotowi do gry, największe wątpliwości są wobec Artura Siemaszko. Do gry po pauzie za czerwoną kartkę powraca Lukas Kubań.

em


Relacja live Ostatnia aktualizacja: 02:44:35

98' Koniec meczu. Wraz z ostatnim gwizdkiem zaczyna się... pokaz fajerwerków.
95' Rzut rożny dla Stomilu, krótko rozegrany, będzie powtórka. 1
94' Przed szansą goście, piłka wrzucona na główkę, strzał jednak nie sprawił problemu Skibie. 68
93' Kolejny raz ryzykownie wybija krótko na linii pola karnego, na szczęście kolejny raz nie zakończyło się to strzałem na bramkę 68
91' 7 minut potrwa jeszcze to spotkanie
90' Zaostrzyła się gra w końcówce. Teraz przepychanki na murawie po tym jak zderzyło się dwóch zawodników obu drużyn.
89' Żółtą kartką ukarany Wojciech Hajda 1
87' Żółtą kartką ukarany Adam Wolniewicz 68
86' Rzut wolny z lewej strony boiska, głębokie dośrodkowanie wyłapane przez Drazika. 1
85' Żółtą kartką ukarany Michał Bojdys 68
82' Boisko opuszcza kontuzjowany Jakub Mosakowski, w jego miejsce Wojciech Hajda 1
77' Boisko opuszcza kontuzjowany Maciej Pałaszewski, w jego miejsce Paweł Głowacki 1
73' Adam Wolniewicz i 2:1 68
72' Rzut karny dla gości za zagranie ręką w polu karnym. 68
71' Piłka w siatce, na spalonym Gancarczyk 1
67' 2:0! Zamieszanie w polu karnym, piłka wycofana do Pałaszewskiego, ten precyzyjnym strzałem umieszcza piłkę w siatce. 1
67' Płaskie podanie w głąb pola karnego, Skiba wybija przed siebie. Tylko rzut rożny dla gości. 68
60' To powinna być bramka dla Stomilu, Mateusz Gancarczyk dostał idealne podanie na 11. metr od Sobczaka, jego strzał zablokowany, podobnie jak dobitka. Szkoda! 1
59' Boisko opuszcza Marek Mróz, w jego miejsce Łukasz Norkowski 68
59' Boisko opuszcza Patryk Skórecki, w jego miejsce Michał Bojdys 68
58' Komplet publiczności dzisiaj na stadionie, w okolicach 30. minuty przed kasami ciągle były kolejki po bilety, część kibiców musiała obejść się smakiem. Kolejna trybuna potrzebna od zaraz.
57' Coraz ciekawsze te spotkanie, piłka szybko przenosi się od jednego do drugiego pola karnego.
56' Stomil pozycyjnie w polu karnym, znowu zabrakło ostatniego uderzenia na bramkę. 1
49' Zakotłowało się pod bramką Stomilu, piłka trafiła przed pole karne, strzał mocno niecelny. 68
48' Szymon Sobczak opatrywany w polu karnym 1
48' Szynka akcja Stomilu, Mateusz Gancarczyk wycofał piłkę do Sobczaka, ten uprzedzony przez obrońcę 1
46' Boisko opuszcza Artur Siemaszko, w jego miejsce Waldemar Gancarczyk 1
46' Rozpoczynamy drugą połowę 1
45+3' Koniec pierwszej połowy.
45+2' Żółtą kartką ukarany Rafał Adamek 68
45' Dużo szczęścia teraz miał Stomil, piłka przeszła równolegle wzdłuż bramki, wystarczyło dołożyć nogę. 68
43' Teraz Sobczak miał szansę wyjść na sytuację sam na sam, jednak dopadli go obrońcy i stracił piłkę. 1
43' Sprint Siemaszki, minął obrońcę, jednak ostatnie podanie nie wyszło. Szkoda. 1
36' Rzut rożny dla GKS 68
34' Wiktor Biedrzycki opatrywany na murawie. 1
32' Żółtą kartką ukarany Szymon Sobczak 1
32' Kombinacyjnie rozegrany rzut wolny, piłka trafia do Sobczaka na czystą sytuację, ten jednak na pozycji spalonej. 1
30' Rzut wolny dla Stomilu na wysokości 25. metra 1
27' GOL! GRZEGORZ LECH! 1
26' Po dobrej akcji Sobczak wyłożył piłkę Lechowi na 11 metr, ten faulowany, sędzia nie miał wątpliwości: Rzut karny dla Stomilu! 1
24' Rzut rożny dla gości, Jaroszek zdołał uderzyć, jednak nad poprzeczką 68
19' Lech próbował z półwoleja umieścić piłkę w siatce, jego strzał jednak zablokowany w okolicach bramki 1
19' Lech próbował z półwoleja umieścić piłkę w siatce, jego strzał jednak zablokowany w okolicach bramki 1
19' Pierwsza groźna sytuacja Stomilu, piłka po dośrodkowaniu minęła bramkarza, jednak nie udało się zamknąć akcji, żeby wpakować piłkę do pustej bramki 1
17' Rzut rożny dla Stomilu, piąstkuje Drazik, jeszcze faulowany, goście zaczną od bramki. 1
13' Strzał gości z dystansu, piłka skozłowała i nie bez trudów wybija Skiba. 68
9' Ogromny błąd w polu karnym Stomilu, GKS przed szansą, uderzenie odbija się od poprzeczki. 68
1' Gramy! 68
GKS zacznie w składzie: 1. Grzegorz Drazik - 16. Dominik Kulawiak, 93. Adam Wolniewicz, 32. Bartosz Jaroszek, 94. Dawid Gojny - 22. Rafał Adamek, 7. Patryk Skórecki, 20. Damian Tront, 8. Kamil Jadach - 28. Kamil Adamek, 21. Marek Mróz 68
Na ławce rezerwowych Leszczyński, Głowacki, Kowalski, Tecław, Dziemidowicz, Hajda, Cetnarski, Gancarczyk, Rudnik 1
Inauguracja sezonu w Olsztynie, liczymy na pierwsze punkty w lidze, #nowyStomil rozpocznie w składzie: 82. Piotr Skiba - 18. Janusz Bucholc, 96. Ołeh Tarasenko, 30. Rafał Remisz, 4. Jakub Mosakowski - 10. Artur Siemaszko, 97. Wiktor Biedrzycki, 31. Maciej Pałaszewski, 5. Grzegorz Lech, 11. Mateusz Gancarczyk - 9. Szymon Sobczak 1


Zapowiedź

Bardzo byśmy chcieli zapomnieć o dwóch porażkach na początek sezonu. W piątek piłkarze Stomilu Olsztyn zagrają przed własną publicznością z GKS-em 1962 Jastrzębie. Liczymy w tym spotkaniu na prawdziwe emocje piłkarskie i w ostatecznym rozrachunku na pierwszy trzy punkty w nowym sezonie.

Wszystko wskazuje na to, że w piątkowym meczu trener Piotr Zajączkowski trzeci raz już w tym sezonie wystawi do składu innych środkowych obrońców. Po kontuzji wraca Rafał Remisz i ma być do pełnej dyspozycji sztabu szkoleniowego. Po pierwszym meczu ze składy wyleciał środkowy obrońca Jakub Tecław, a po meczu z Radomiakiem Radom wypadnie ktoś z dwójki Oleh Tarasenko lub Jakub Mosakowski.

Jeżeli będzie ten drugi, to olsztyński trener będzie musiał do gry desygnować innego młodzieżowca, np. do środka pola Wojciecha Hajdę. Ze składu może wypaść także Wojciech Dziemidowicz, bo na lewej obronie może zagrać wspomniany wcześniej Mosakowski. Nadal z powodu czerwonej karki obejrzanej w Bełchatowie nie będzie mógł zagrać Lukas Kubań.

Nie wykluczone, że w piątkowym meczu w składzie zobaczymy Macieja Pałaszewskiego, który ma zostać wypożyczony do Stomilu ze Śląska Wrocław. Tutaj jednak klub może nie zdążyć z formalnościami transferowymi. Przyjście Pałaszewskiego to ewidentne wzmocnienie zespołu. Piłkarz już wiosną grał w Olsztynie i bacznie przyczynił się do uratowania I ligi. Wrócił do Śląska i chciał spróbować wywalczyć sobie miejsce w składzie drużyny z Ekstraklasy, ale przez trzy pierwsze kolejki nie zagrał ani minuty.

- Cieszę się, że ten zawodnik będzie u nas - nie kryje radości trener Zajączkowski. - W ostatnich dniach osobiście prowadziłem rozmowy z jego menadżerem i te rozmowy poszły w dobrym kierunku.

- Z niecierpliwością czekamy na to spotkanie - dodaje Zajączkowski. - GKS 1962 Jastrzębie to bardzo mocny przeciwnik, który ma zakusy walki o Ekstraklasę. Rok po roku awansowywali z IV ligi do I ligi. Gra u nich sporo wychowanków. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu zremisowaliśmy z nimi tracąc bramkę w ostatniej sekundzie meczu. Jesteśmy po dwóch porażkach, jesteśmy bardzo zdeterminowani. Jest adrenalina, czujemy dreszczyk emocji. Na naszym stadionie gra się nam zawsze bardzo dobrze. Mamy rzeszę kibiców, którzy zawsze nas wspierali i teraz też będą nas wspierać.

Początek meczu o godz. 19:45.

em