94' Koniec meczu. Przegrywamy na inaugurację 1:2. 1
92' Rzut rożny dla Stomilu, piąstkuje Leszczyński 1
91' 3 minuty do końca
86' Duże pretensje do sędziego miał Adrian Stawski, otrzymał od arbitra czerwoną kartkę 1
83' Boisko opuszcza Łukasz Moneta, w jego miejsce Patryk Zych 1

Artykuł

Karol Żwir. Fot. Emil Marecki

Karol Żwir. Fot. Emil Marecki

Karol Żwir: Wróciłem bogatszy o doświadczenie

29.07.21 12:53   em   0  

Po czterech latach do Stomilu Olsztyn wrócił Karol Żwir. Piłkarz pochodzący z Korsz będzie w tym sezonie wiodącą postacią olsztyńskiego klubu. Przed meczem z Chrobrym Głogów rozmawialiśmy z piłkarzem, który w ostatnim sezonie grał w Sokole Ostróda.

Wiedziałeś, że Grzegorz Lech obserwuje ciebie w zeszłym sezonie w kontekście gry w Stomilu?
- Dostawałem takie sygnały, miałem kontakt, jeszcze w ówczesnym prezesem Grzegorzem. Mówił mi, że mnie obserwuje, nawet zimą chciał mnie do Stomilu, ale wiadomo, że w przerwie między rozgrywkami jest ciężko wyrwać z Ostródy.

Jak przyszła oferta to długo się zastanawiałeś?
- Miałem też inne oferty, nawet z I ligi, ale głównie z II. Determinacja Grzegorza Lecha doprowadziła do tego, że podpisałem umowę ze Stomilem. Cały czas byłem w kontakcie i jak się pojawiło zielone światło dla klubu, że będzie grał w I lidze, to złożyłem podpis.

Wrócił Karol Żwir silniejszy?
- Bardziej doświadczony i ograny, bo trochę tych spotkań się zebrało jak odszedłem. Pewność siebie na boisku wygląda zdecydowanie lepiej, bo grałem “wszystko” można tak powiedzieć. Łapałem te minuty i to zaowocuje. Z prywatnych spraw to powiększyła mi się rodzina, zostałem tatą, to ogromny plus w życiu.

W Sokole Ostróda byłeś rzucany po różnych pozycjach.
- Taka była potrzeba chwili, bo w pewnym momencie mieliśmy kłopoty kadrowe. Trener Piotr Jacek przesunął mnie do obrony, ale ja nigdy nie ukrywałem, że wolę grać bliżej pola karnego rywala.

W Stomilu będziesz grał jako defensywny pomocnik, ale na boku obrony też zagrasz jak będzie potrzeba?
- Czuję się na siłach grać na defensywnym. Na prawym i lewym boku obrony także zagram jak nastąpi taka sytuacja.

Na co stać Stomil w tym sezonie?
- To ciężko powiedzieć, jak to zawsze bywa w takich sprawach na początku sezonu. Doszło w drużynie do dużych zmian kadrowych, ale to samo przeżywałem w Sokole Ostróda po awansie do II ligi. Tam w dwa tygodnie trener skompletował kadrę, dobrze nas ustawił i zaskoczyło. W Stomilu ściągnięto solidnych zawodników, kadra nie jest anonimowa.

Czujesz już emocje przed niedzielnym spotkaniem?
- Oj tak, nie mogę się doczekać meczu. Zagramy przed własną publicznością i będziemy chcieli się pokazać z jak najepszej z dobrej strony.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Karol Żwir, I liga, wywiad, komentarz przed meczem



Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!