93' Koniec. Remis.
90' Kurbiel w doskonałej sytacji, ale za lekko strzelił w kierunku bramki. 1
90' 3 minuty.
90' Koniec regulaminowego czasu gry. Zaraz się dowiemy ile minut doliczy arbiter.
83' Jeszcze mniej więcej 10 minut szans na strzelenie trzeciego gola!

Artykuł

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski. Fot. Łukasz Kozłowski

Szymon Grabowski: Liga i piłka uczy nas cały czas pokory

30.09.22 14:01   kyn   0  

Przed spotkaniem z rezerwami Lecha Poznań rozmawialiśmy z trenerem Stomilu Szymonem Grabowskim.

Cztery mecze bez porażki, dwa zwycięstwa z rzędu. Chyba trochę pan odetchnął?
- Nie wiem czy odetchnąłem. Nie podchodzę tak do tego, bo równie dobrze możemy tak podchodzić do czterech ostatnich meczów, że mogły być to trzy zwycięstwa. Na pewno cieszymy się z tego, że zaczynamy wyglądać piłkarsko coraz lepiej i to przekłada się na wynik w postaci zwycięstw. Niemniej jednak są jeszcze na tyle widoczne rezerwy w naszej grze, że od tych chłopaków trzeba wymagać więcej.

Co sprawiło, że Stomil jadąc do faworyzowanego wicelidera potrafił wygrać 2:0 po niezłym meczu? - Bardzo duża konsekwencja w poruszaniu się po boisku. Byliśmy świadomi swoich ruchów, szczególnie po stracie piłki. Nie ukrywajmy, my tam gry za bardzo nie prowadziliśmy i były już mecze, w których tej przewagi w polu, poprzez kontrolowanie sytuacji w postaci posiadania piłki, mieliśmy już więcej, tutaj to troszeczkę inaczej wyglądało. Ta konsekwencja w grze i konsekwencja w poruszaniu, tę poprzeczkę Zniczowi zawiesiła naprawdę wysoko i nie poradzili sobie z tak zorganizowaną drużyną. Do tego doszła skuteczność, której nam kiedyś brakowało. Znicz może sobie pluć w brodę, bo mógł otworzyć wynik i mogło się to potoczyć inaczej. Liga i piłka nas uczy cały czas pokory, bo we wcześniejszych meczach to my powinniśmy otwierać mecze, zamykać mecze. Tutaj było widać taką dojrzałą naszą postawę, która też przyczyniał się do tego, że mogliśmy zagrać takie zawody a nie inne, z których wywozimy trzy punkty z Pruszkowa.

W sobotę na rozkładzie kolejna drużyna rezerw, tym razem poznańskiego Lecha, chyba najbardziej stawiająca na młodych, perspektywicznych zawodników. Jak ją pan ocenia?
- Nie zgodze się z tezą, że najbardziej stawiająca na młodzież, bo zarówno Zagłębie Lubin bardziej stawia na młodzież, Śląsk chyba tym bardziej. W Lechu Poznań widzimy doświadczonych zawodników, jak Cywka, jak Sobiech w ostatnich kolejkach. Wiadomo, że to zespół, który bardzo mocno pracuje z młodzieżą i bardzo dobrze to robi. Także skład personalny naszego najbliższego rywala jest dla nas zagadką, bo dwie czy trzy kolejki temu wystawiali odmieniony skład, w porównaniu do ostatniego spotkania. Myślę, że bardziej będziemy się skupiali na sobie, niemniej jednak zdajemy sobie sprawę, że po raz kolejny w tym sezonie,przyjdzie się nam zmierzyć z dobrze poukładaną, młoda druyżyną, wspartą pewnie odrobiną doświadczenia.

Cywka faktycznie robi grę w drużynie rezerw Lecha?
- Jest jednym z ludzi, którzy prowadzą grę, starają się budować, kreować akcje ofensywne. Do tego Palacz z boku i Kozuba w środku, gdzie Kozuba z Cywką tworzą taki fajny duet w środku pola i będziemy się musieli mocno przeciwstawić, żeby tego miejsca do rozgrywania akcji ofensywnych u rywali, mieli jak najmniej.

Jak wygląda sytuacja zdrowotno-kadrowa w zespole? Filip Wójcik, jak pan przewidywał, wrócił do zajęć i będzie pan mógł z niego skorzystać w sobotę?
- Z Filipem sytuacja jest niestety troszeczkę trudniejsza. Na pewno nie zobaczymy go w sobotę, na pewno, według mnie, nie zobaczamy go tez w kolejnym spotkaniu. Życzyłbym sobie, żeby po Wiśle Puławy wszedł z nami w trening. Jak będzie, to zobaczymy jak będzie przebiegać jego rehabilitacja. Reszta zawodników jest gotowa i myślę głodna tej kolejnej rywalizacji. Wynik to wszystko nakręca i widać, że każdy by chciał mieć ten mecz z Lechem jak najszybciej.

Więcej informacji o meczu:

Tagi: Stomil Olsztyn, Lech II Poznań, II liga, Szymon Grabowski, wywiad, Rozmowa przed meczem



Komentarze

Artykuł nie został jeszcze skomentowany - możesz być pierwszą osobą!

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!