Relacja z meczu Stomil Olsztyn - Sandecja Nowy Sącz

Wielka ŻENADA przy Piłsudskiego!

I liga 2020/2021 (23. kolejka, 3.IV.2021 r.) Koniec Stadion Stomil Olsztyn
Al. Piłsudskiego 69a, 10-569 Olsztyn.
Stomil Olsztyn 0:5 Sandecja Nowy Sącz
0:3
Bramki Damian Chmiel 3'
Ruben Lopes 15'
Ruben Lopes 32'
Rafael Victor 73'
Rafael Victor 90'
ż Jakub Mosakowski
ż Hubert Szramka
ż Mateusz Skrzypczak
ż Sam van Huffel
kartki
Bramki Stomil Olsztyn: 31. Dawid Pietrzkiewicz - 9. Adrian Danek, 90. Tomasz Boczek, 28. Michal Piter-Bučko, 3. Daniel Dziwniel - 11. Dawid Błanik (82, 20. Armand Ella), 70. Wojciech Hajda, 33. Bartłomiej Kasprzak, 27. Damian Chmiel - 7. Rubio (66, 14. Rafael Victor), 16. Michał Walski (66, 8. Maciej Małkowski). 
Sandecja Nowy Sącz: 31. Michał Leszczyński - 18. Janusz Bucholc, 27. Damian Byrtek, 3. Rafał Remisz, 4. Jakub Mosakowski (38, 30. Damian Sierant), 6. Jonatan Straus - 37. Hubert Szramka (71, 97. Jakub Mysiorski), 20. Mateusz Skrzypczak (64, 15. Jakub Tecław), 51. Krystian Ogrodowski (38, 24. Sam van Huffel), 12. Wojciech Łuczak - 7. Adrian Szczutowski (38, 16. Koki Hinokio). 
Szczegóły Sędziował: Paweł Malec (Łódź).
Mecz bez udziału publiczności.

Relacja

Stomil Olsztyn kolejny raz w tym sezonie przeszedł obok meczu. W Wielką Sobotę podopieczni Adama Majewskiego przegrali 0:5 z Sandecją Nowy Sącz. Gry olsztyńskiego zespołu nie dało się oglądać…

W porównaniu z ostatnią porażką z Sandecją Nowy Sącz trener Adam Majewski dokonał tylko 1 zmiany. Pauzującego za żółte kartki Juricha Carolina zastąpił Jonatas Straus, który grał na lewym wahadle. Na środek obrony został przesunięty Jakub Mosakowski.

W 3 minucie spotkania Sandecja wyszła z szybką kontrą i objęła prowadzenie. Goście wyszli 2 na 1, w pole karne wpadł Michał Walski, minął osamotnionego Mosakowskiego. Michał Leszczyński obronił strzał, ale przy dobitce z 5 metrów Damiana Chmiela był bezradny.

W 15 minucie Sandecja prowadziła już przy Piłsudskiego 69a 2:0. Chwilę przed tym Daniel Dziwniel oddał silny strzał, który wybronił Leszczyński. Goście skutecznie wykonali rzut rożny, a autorem gola był Rubio.

W 32 minucie goście strzelili trzecia gola. Z lewej strony poszło dośrodkowanie z rzutu wolnego, a zamieszanie w polu karnym wykorzystał Rubio, który drugi raz wpisał się na listę strzelców.

W 38 minucie Adam Majewskie zdecydował się na potrójną zmianę. Z boiska zeszli Mosakowski, Krystian Ogrodowski oraz Adrian Szczutowski. W ich miejsce pojawili się Damian Sierant, Sam van Huffel oraz Koki Hinokio.

W drugiej połowie obraz gry się kompletnie nie zmienił. Stomil wyszedł ze spuczonymi głowami i nie miał pomysłu na żadne zagrożenie pod bramką rywala. Sandecja grała na luzie i co chwilę stwarzała sobie sytuacje bramkowe. Wygrali zasłużenie, a to co pokazali piłkarze Stomilu Olsztyn to jedna wielka kompromitacja. Mieli pokazać w tym meczu jaja, a pokazali wydmuszki...

W kolejnym meczu Stomil Olsztyn zagra na wyjeździe z GKS-em Bełchatów. Początek meczu zaplanowano na 10 kwietnia o godz. 16.

em


Relacja live Ostatnia aktualizacja: 02:06:58

93' Koniec meczu.
91' Sandecja strzeliła na 5:0!
91' 2 minuty więcej tego meczu.
90' Żółta kartka dla Sama van Huffela.
86' Eeee nie chce mi się nic pisać.
74' Na 4:0 strzelił Rafael Victor. 1
72' Jakub Mysiorski wszedł za Huberta Szramkę. 1
64' Tecław wszedł za Skrzypczaka. 1
63' Blanik powinien strzelić na 4:0. 13
63' Gramy!
59' Obraz gry Stomilu w drugiej połowie nie uległ zmianie. Nadal wygląda to fatalnie.
47' Żółta kartka Huberta Szramki. 1
46' Koniec pierwszej połowy.
38' Zeszli Mosakowski, Szczutowski oraz Ogrodowski. 1
37' Za chwilę potrójna zmiana w Stomilu. Wejdą: Sierant, Hinokio oraz van Huffel. 1
33' Ruben Lopes strzela na 3:0... 13
30' Fatalne zachowanie Jakuba Mosakowskiego, który musi się ratować faulem.
24' Sandecja nas zdominowała i dąży do strzelenia trzeciego gola.
16' Drugi gol dla Sandecji...
15' Silny strzał Dziwniela i broni Leszczyńskiego.
11' Straus wrzuca wzdłuż pola karnego, ale pewnie łapie bramkarz Sandecji. 1
4' Kontra gości i 1:0 po uderzenia Chmiela.
3' Mosakowski jak rugbista z 30 metrów wysoko! Fatalne uderzenie. 1
3' Wrzutka gości w pole karne, ale nic groźnego. 13
Gramy!
Za chwilę zaczynamy!
Piłkarze w szatni.
Sędzią tego spotkania będzie Paweł Malec z Łodzi.
W drużynie gości od pierwszej minunty były zawodnik Stomilu - Wojciech Hajda. 13
Piłkarze Stomilu Olsztyn na rozgrzewce, którą prowadzi Piotr Klepczarek. 1
Bramkarze na rozgrzewce.
Z podowu kontuzji nie zagrają: Maciej Spychała oraz Grzegorz Kuświk. Za żółte kartki pauzuje Jurich Carolina. 1
Ławka rezerwowych: 82. Piotr Skiba - 11. Kamil Dajnowski, 14. Filip Szabaciuk, 15. Jakub Tecław, 16. Koki Hinokio, 21. Mateusz Jońca, 24. Sam van Huffel, 30. Damian Sierant, 97. Jakub Mysiorski. 1
Skład Stomilu Olsztyn na mecz z Sandecją Nowy Sącz: 31. Michał Leszczyński - 18. Janusz Bucholc, 27. Damian Byrtek, 3. Rafał Remisz, 4. Jakub Mosakowski, 6. Jonatan Straus - 37. Hubert Szramka, 20. Mateusz Skrzypczak, 51. Krystian Ogrodowski, 12. Wojciech Łuczak - 7. Adrian Szczutowski. 1
Witamy ze stadionu w Olsztynie!


Zapowiedź

Stomil Olsztyn w sobotę (3 kwietnia, godz. 14) na własnym stadionie zagra ligowe spotkanie z Sandecją Nowy Sącz. Olsztyńska drużyna jest w kryzysie, więc o zwycięstwo będzie znacznie trudniej, ale na pewno każdy po cichu liczy na przełamanie się Stomilu.

Stomil Olsztyn w rundzie wiosennej na 5 rozegranych spotkań, przegrał 4 razy, a wygrał tylko 1. Było to na wyjeździe z Odrą Opole. W ostatnim meczu podopieczni Adama Majewskiego nawet prowadzili 1:0 w Sosnowcu, ale dali sobie strzelić 2 gole po stałych fragmentach gry.

W rundzie jesiennej na mecz z Sandecją Nowy Sącz olsztyński zespół jechał do drużyny, która zajmowała ostatnie miejsce w tabeli. Te czasy już minęły, bo rywale od zeszłej kolejki są już wyżej od nas w tabeli. Od kiedy drużynę przejął Dariusz Dudek to Sandecja - jak to się mówi w środowisku piłkarskim - “odpaliła”. Obecnie się niepokonani od 11 spotkań w I lidze. W ostatnim meczu na własnym obiekcie pokonali 2:1 ŁKS Łódź.

Adam Majewski póki co zachowuje, zarówno posadę jak i spokój. Na konferencji prasowej przed meczem, mówi, że margines błędu się zmniejsza, ale nie jest jeszcze beznadziejnie. W tym momencie nad ostatnią drużyną w tabeli - GKS-em Bełchatów - olsztyński zespół ma przewagę 7 punktów i do rozegrania bezpośrednie starcie (za tydzień na wyjeździe).

- Dla nas każde spotkanie jest ważne - powiedział na konferencji prasowej Adam Majewski. - Tym bardziej, że nasze ostatnie wyniki nie powalają. Margines błędu powoli się zmniejsza, ale jest wiele spotkań do końca tego sezonu. Nasza sytuacja nie wygląda tak źle. Oczywiście brak wygranych nie cieszy. Sandecja jest drużyną, która jest rozpędzona. Jest najbardziej puntującą drużyną w tej rundzie, ale gramy u siebie. Mam nadzieję, że w końcu przełamiemy moc. Po pierwsze wygramy, a po drugiej wygramy na własnym boisku. Dlatego wychodzimy zmobilizowani i mam nadzieję, że po meczu będziemy zadowoleni.

I dodaje: - Musimy to spotkanie wygrać. Nie ważne jak, ale wygrać. To nie będzie piękne spotkanie. To będzie mecz walki, Sandecja jest drużyną grającą agresywnie, dynamicznie, bezpośrednio. Nastawiamy się na walkę, musimy podjąć tę walkę, ale i zachować spokój i chłodną głowę. Po prostu to spotkanie wygrać.

Cały czas kontuzjowany jest Maciej Spychała i jego w środku pola nie zobaczymy praktycznie przez cały kwiecień. W sobotę nie usiądzie na ławce rezerwowych Grzegorz Kuświk, który jest blisko powrotu do pełni zdrowia, ale jeszcze jest za wcześnie, żeby wychodził na plac gry. Z zespołu rezerw został dołączony napastnik Jakub Mysiorski i w najbliższym zasiądzie na ławce rezerwowych. Z powodu nadmiaru żółtych kartek nie wystąpi Jurich Carolina.

em