Artykuł

Michał Leszczyński w barwach Stomilu. Fot. Łukasz Kozłowski

Michał Leszczyński w barwach Stomilu. Fot. Łukasz Kozłowski

Dlaczego Michał Leszczyński nie zagra w Widzewie?

30.08.20 11:59   kot   35  

Kolejna historia na rozdział do książki. Dzisiaj opisujemy kulisy przenosin byłego bramkarza Stomilu Olsztyn do Widzewa Łódź. Kulisy przenosin, których ostatecznie nie było.

Michał Leszczyński rozstał się ze Stomilem Olsztyn w bardzo burzliwych okolicznościach, o których pisaliśmy w artykule pt. Dostali po kieszeni w ostatni dzień pracy. Od końca lipca pozostawał wolnym zawodnikiem, więc mógł szukać klubu na własną rękę, a Stomil nie miał żadnych praw do blokowania ewentualnych przenosin.

17 sierpnia Leszczyński zaczął treningi z Widzewem. Trzy dni później łodzianie wyjechali na obóz do Opalenicy, a jednym z czterech bramkarzy był 26-latek. Wszystko szło zgodnie z planem: najpierw testy i udane treningi, później miało być podpisanie kontraktu, następnie oficjalna prezentacja i Leszczyński miał stać się widzewiakiem. Było do tego blisko. Najpierw portal Widzew24.pl informował, że "Michał Leszczyński chce grać we Widzewie", a w poniedziałek w zeszłym tygodniu Kamil na WidzewToMy pisał tak: "Przez cały poprzedni tydzień w zespole Widzewa testowany był Michał Leszczyński. W sobotę golkiper zagrał też w sparingowym spotkaniu z GKS Tychy i wygląda na to, że dostatecznie przekonał do siebie sztab szkoleniowy. 26-latek lada dzień powinien zatem podpisać kontrakt z łódzkim klubem. (...) Stracona bramka nie zaważyła jednak na całościowej ocenie Leszczyńskiego, który dostał informację, że trener Enkeleid Dobi widzi go w drużynie. Jak dowiedział się WTM, po zakończonym w sobotę obozie piłkarz udał się w rodzinne strony, ale wkrótce powinien wrócić do Łodzi, gdzie załatwiać będzie wszystkie formalności związane z przejściem do Widzewa. Jeżeli na ostatniej prostej nic się nie zmieni, a bramkarz dogada się z klubem w kwestiach kontraktowych, to w najbliższym sezonie występować będzie w czerwono-biało-czerwonych barwach".

W okolicach powstania powyższego artykułu zaczęły pojawiać się głosy o tym, że na linii Olsztyn-Łódź robi się gorąco i ktoś próbuje dążyć do tego, by Leszczyński kontraktu z Widzewem nie podpisał. Jak udało nam się ustalić z anonimowego źródła z łódzkiego klubu, we wtorek miała być zorganizowana prezentacja nowego nabytku. A we wtorek rano okazało się, że Widzew zrezygnował z zakontraktowania olsztynianina. Cóż więc się stało, że się wszystko posypało? Dla porządku wspomnimy tylko, że w środę w skład zarządu Pierwszej Ligi Piłkarskiej wszedł prezes Stomilu Wojciech Kowalewski, a przewodniczącą komisji rewizyjnej została Martyna Pajączek z Widzewa Łódź.

Rąbka tajemnicy uchylił nam dziennikarz związany z Widzewem. Potwierdził, że bramkarz reprezentowany przez Piotra Tyszkiewicza otrzymał zapewnienie od trenera o tym, że są nim zainteresowani i widzą dla niego miejsce w kadrze. Bardziej szokująca była kolejna informacja...
- Wiem, że Pajączek rozmawiała z Kowalewskim i po tej rozmowie zrezygnowała z Michała Leszczyńskiego - powiedział naszej redakcji. - Nie mam pojęcia, co konkretnie zostało poruszone w tej rozmowie. Zawodnik dostał zapewnienie, że jest widziany w drużynie i podpisze kontrakt. Bardzo słaba sytuacja, ale nie pierwsza taka w Widzewie.

W środę nieco tajemniczo na swoim Facebooku wypowiedział się Michał Leszczyński.
- Hej twórcy #najlepszeprzednami chciałbym wam oficjalnie bardzo podziękować, za waszą troskę o inne kluby, za merytoryczną i oczywiście trafną ocenę mojej osoby, która jak rozumiem ma wędrować za mną dokądkolwiek będę chciał odejść. Nie zapomnę wam tego - napisał wciąż pozostający bez klubu bramkarz. W międzyczasie trener bramkarzy Widzewa przyznał, że decyzja nie należała do sztabu szkoleniowego, bowiem ten nadal widziałby w składzie byłego zawodnika Stomilu. Później na Twitterze ukazała się wieść, że Leszczyński nie chciał się poddać testowi na narkotyki i z tego powodu sprawa jego przenosin nie mogła zostać sfinalizowana, ale szybko usunięto tę nieprawdziwą informację z Internetu.

Dzień później Widzew ogłosił wypożyczenie z Lecha Poznań Miłosza Mleczki. 21-latek w ubiegłym sezonie zagrał w 14 meczach II ligi w rezerwach Kolejorza i w jednym meczu w ekstraklasie. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że to nie Mleczkę chciał trener Widzewa, za roczne wypożyczenie nowego bramkarza łódzki klub miał zapłacić kilkaset tysięcy złotych, a na dodatek kontrakt Mleczki znacznie będzie przewyższał ten przewidziany dla Leszczyńskiego. Niespełnione obietnice, zakulisowe rozmowy, szybka podmianka - nie wygląda to zbyt profesjonalnie w wykonaniu Widzewa, jednak są to już problemy ligowego rywala. Można tylko się śmiać z tego, czyich podszeptów posłuchali.

Wracając więc do roli Wojciecha Kowalewskiego, z kronikarskiego obowiązku należy przypomnieć, że od 31 lipca 2018 r. obecny prezes Stomilu odpowiadał za szkolenie bramkarzy w reprezentacji Polski U-20 prowadzonej przez Jacka Magierę. Niecały rok później w 21-osobowej kadrze na finały mistrzostw świata, które odbywały się w naszym kraju, wśród bramkarzy znalazł się... Miłosz Mleczko. Innymi reprezentantami z tamtego okresu byli dobrze znani kibicom Stomilu Serafin Szota czy Mateusz Bondarenko.

Ale czym przeskrobał sobie Michał Leszczyński, że nie tylko musiał odejść ze Stomilu, ale nie mógł także dostać pracy w Widzewie? Co musiałby zrobić, będąc piłkarzem Stomilu, by zasłużyć na coś takiego? Tym bardziej, że zaraz rusza liga, a bramkarzy na rynku jest sporo i niewiele klubów jest zainteresowanych sprowadzeniem kolejnego. Na pewno Leszczyńskiemu nie pomagał fakt, że jego interesy reprezentuje Piotr Tyszkiewicz. Piłkarze menedżera z Dorotowa jeden po drugim żegnali się ze Stomilem w czasie kadencji prezesa Kowalewskiego. Drugą sytuacją była... kontuzja Leszczyńskiego z rundy wiosennej po wznowieniu ligi. Bramkarz nie pojechał na mecz wyjazdowy, a w jego trakcie pływał łódką po olsztyńskim jeziorze zamiast oglądać transmisję. Ten niedopuszczalny brak profesjonalizmu nie umknął uwadze prezesa Stomilu, który miał o to zachowanie ogromne pretensje.

Michał Leszczyński był jednak potrzebny do ratowania I ligi, gdy w końcówce sezonu formą nie imponował Piotr Skiba. Wtedy wskoczył do bramki na dwa najważniejsze spotkania, zaprezentował się przynajmniej poprawnie i... w bramce pojawił się Vjačeslavs Kudrjavcevs, który w obecnym sezonie będzie podstawowym bramkarzem Stomilu. Ale dlaczego akurat młody Łotysz, który w poprzednich klubach nie mógł wywalczyć sobie stałego miejsca między słupkami? To kolejna kropka, która będzie kiedyś połączona przy okazji innej historii. Poprosiliśmy Michała Leszczyńskiego o komentarz do zaistniałej sytuacji, jednak nasz były bramkarz kategorycznie odmówił udzielenia jakiejkolwiek wypowiedzi w tej sprawie.

Sytuacja Michała Leszczyńskiego jest nie do pozazdroszczenia. Spędził tydzień na testach w Widzewie, był dogadany z klubem, chciał go trener, a nagle wszystko skończyło się w gabinecie prezes Martyny Pajączek. Zawodnikowi możemy życzyć powodzenia w szukaniu nowego klubu. Mamy nadzieję, że też dostanie paczkę ze Stomilu z podziękowaniami i pamiątkową koszulką. To na pewno osłodzi mu odejście po 10 latach w kadrze pierwszego zespołu.

Tagi: Stomil Olsztyn, Michał Leszczyński, Widzew Łódź


Komentarze

  1. 01.09.20 20:05 Łukasz Grzegrzółka

    Bramkarz musi odejść.

  2. 01.09.20 17:22 Pawlik

    @KIBICKA z zatorza Po co tu trolujesz chyba Ci to przyjemnosc sprawia bez zadnych argumentów? Michal Leszczynski spedzil w klubie 10 lat i ma 26 lat to jest u niego przelom byc bramkarzem czy nie byc ,mozna sie psychicznie zalamac przy niezdrowej rywalizacji . A prezes lysy ten czy tamten przyszedl tu dla kasy i interesów ,jedyny co Radkiewicz byl wiarygodny bynajmniej dla mnie .Jest sponsor jest prezes jest jakis menago i kazdy o swojej kieszeni mysli czy karierze .Ja osobicie nie wierze w bajki ze ktos traci weekendy itp dla dobra klubu pochodzac z Suwałk czy warszawy... Natomiast Kot robi bardzo dobra robote pokroju Kynia czy Emilozo ,,, jesli Ci sie tam strona nie podoba to zaparaszam na klubowa i na transmisje Marka z Reszla ktory tez nie bedzie moim zdaniem tu charytatywnie.. Prezes klubu rzucil mu kłody i nikt stad nie bedzie za to go klepał...

  3. 01.09.20 10:55 czerkasow

    Kowalewski! Zamiast zwalać swoje błędy na piłkarza na twiterku, lepiej, mendziarzu, przyznaj się lepiej do winy. No chyba że po alkoholu tracisz pamięć.

  4. 01.09.20 07:06 crispy

    Przypomnę starą zasadę : nie karmić trolli internetowych! Niech same zdechną z głodu ignorancji.

  5. 31.08.20 20:46 FCBartąg

    Jak juz "Przeglad Sportowy" pisze o zarzadzaniu Stomilem, podsumowujac wpadki i na koniec pisze ... "Na miejscu piłkarzy od takiego klubu trzymalibyśmy się z daleka. Jakieś sto mil." To chyba juz wszyscy w Polsce sie poznali na Kowalewskim.

  6. 31.08.20 16:05 czeliniak

    Kurestwo ze strony prezesa level master. Sam sobie stawia poprzeczkę tak wysoko, że ciężko będzie się pobić, ale pożyjemy, zobaczymy, pewnie nie powiedział ostatniego słowa, a Widzewowi dobrze zrobił Radomiak, gwałt już w pierwszej kolejce, bramkarz pokazał kunszt, może takie było zamierzenie prezesa, nie wzmacniać wroga? Szkoda leszcza, po tylu latach spędzonych w Stomilu nie zasłużył na takie pożegnanie.

  7. 31.08.20 12:50 czerkasow

    https://www.przegladsportowy.pl/felietony/pilka-pod-wolos-jak-miroslaw-trzeciak-doradzal-legii-i-frankowskiemu/nrr4pvk i się doczekałem notki w Przeglądzie Sportowym.

  8. 31.08.20 12:34 stomil 14/88

    Leszczu na 100% miał być nr 1. I Było by głupio i tyle w temacie.

  9. 31.08.20 12:30 czerkasow

    Ale o co ci chodzi? Kot napisał prawdę i to fakty. A dlatego ten człowiek z Łodzi nie podał nazwiska, bojąc się że "sprawiedliwość" prezesów go.dosięgnie. Czego oczekujesz? Artykułu w "Przeglądzie Sportowym" żebyś był/ była spokojny/a?

  10. 31.08.20 12:19 KIBICKA z zatorza

    Po co pisać o jakims pozywaniu.Chodzi o fakty, o ile sa prawdziwe to postepowanie jest obrzydliwe.Ja nie lubię i obwiniam nikogo jak nie jestem poewna na 100%.A to musi być oparte na faktach.I to tylko tyle.I nie ma co sie pienić

  11. 31.08.20 11:59 czerkasow

    Buchachacha. Kibicko - pozywaj nas śmiało. W sądzię się wybronimy. Bo Kot napisał prawdę. Śmiało niech ktoś go pozwie wraz ze mną który pierwszy (nie chwaląc się) zamieścił wpis jako komentarz. Jak nie macie jaj to się zamknijcie. Niestey, prawda jest bolesna ale jak rzeczywista.

  12. 31.08.20 11:48 kot

    Dowody można w sądzie pokazywać. Oczekujesz ode mnie, że napiszę z imienia i nazwiska, kto pracujący w Widzewie powiedział o prezentacji? Chyba na głowę upadłaś. Gdybym nie miał pewności do tego, co piszę, nigdy bym tego nie wrzucił. Prawda nie boi się dowodzenia, a ja nie boję się konsekwencji, jeżeli piszę prawdę. Zamiast sugerować kolejny raz konfabulacje, obal to jakimiś faktami, a nie prujesz się jak stare gacie kolejny raz.

  13. 31.08.20 11:17 KIBICKA z zatorza

    Anonimy i rąbki tajemnicy to nie sa dowody.O ile sa dowody to byloby pakudne działania,Mamy jednak super bramkarza pokasal w Tychach co potrafi,

  14. 30.08.20 21:31 whs

    Coś w tym jest. Oni głośno i pięknie głoszą puste hasła o wylawianiu talentów z regionu, a jak chcą ściągnąć jakiegoś młodego to wysyłają rodziców do macierzystego klubu żeby załatwił papiery bo liczą że nie zapłacą ekwiwalentu. Każdy kumaty lokalny działacz i rodzic wie jaki tu syf i nikt dziecka nie puści. Jak ma tu przyjść jakiś zawodnik skoro wie ,że tak go pozegnaja i "popracuja " nad jego przyszłością. Jak Molloy odmówił przedłużenia kontraktu to "po złości," jego wina, zły człowiek itp. Czekam tylko, w którym meczu poleci z trybun - "Kowalewski, co? Ty ... lub Wy...".

  15. 30.08.20 21:26 czerkasow

    Kibicko z zatorza - o oszczerstwo mnie, Kota i Leszczyńskiego pozew wnieś, a jak tego nie zrobisz, to w swój honor godzisz.

  16. 30.08.20 21:10 rekinolo

    @Kibicka z zatorza Jeżeli jest to oszczerstwo, to Prezes z Suwałk podejmie kroki, bo to facet bez klasy jest (mam tu na myśli pożegnanie z karami). Ja jakoś bardziej wierzę w to co kot napisał... i wcale nie chcę aby wyszło na moje, bo to co dzieje się w Stomilu to jeden wielki żal ...

  17. 30.08.20 21:03 Pawlik

    @ KIBICKA z zatorza Jak masz spamowac to sie nie odzywaj. Jaka tam kibicka zmien nick.

  18. 30.08.20 20:44 KIBICKA z zatorza

    Jeżeli nie ma poparcia w faktach to jest to oszczerstwo. Jeżeli prezes klubu Widzew go nie chce to sprawa zakończona

  19. 30.08.20 19:55 p k

    Jeżeli to prawda to w polskiej piłce tacy " ŁAJDUSY" nie mają prawa funkcjonować . Mściwi ludzie zamiast pomóc młodemu człowiekowi to niszczą go w ordynarny sposób . Dno , dna .

  20. 30.08.20 19:28 stomil 14/88

    Bali się, że u nas leszcza spuścili, wzięli jakiegoś Łotysza, a tam by odpalił, więc zamknęli mu drogę. Tak samo jest z paroma chłopakami z juniora młodszego, u nas się nie nadają, a jak chcą odejść to chcą pełny ekwiwalent, nawet kilka dziesiąte tyś. Za 15latka. Ale przecież się nie nadaje. Ale jak by tam odpalił. Jakie to Olsztyńskie

  21. 30.08.20 14:36 Stomil Biały Front

    Wstań z kolan i wyjdź spod biurka prezesa. Ty chyba nie jesteś kibicem Stomilu nawet.

  22. 30.08.20 14:17 chodi

    Brawo Prezes! Nikt nie jest anonimowy, to jak się zachowujesz wobec klubu , możesz sobie wpisać w CV. Teraz już rozumiem czemu taki lament jest na Kowalewskiego a Tyszkiewicz płacze w Olsztyn.com.pl Dramat jakie układy i układziki właśnie poleciały . Panie prezesie im bardziej teraz będą pisać Kowalewskiout tym mocniejsze ma Pan u mnie poparcie.

  23. 30.08.20 14:11 19BR45

    Kowalewski faktycznie porusza się jak słoń w składzie porcelany i ma swoimi wypowiedziami zachowaniami i pomysłami zraża do siebie ludzi ale to już leży w gestii p. Michała Branskiego

  24. 30.08.20 13:58 zjs

    Powtarzam za czerkasowem, nie chodzi o to jakim bramkarzem był Leszczyński. Nowy pracodawca był na niego zdecydowany, więc oceniał go inaczej niż u nas. Chodzi o niechlubną rolę Kowalewskiego.

  25. 30.08.20 13:50 marduck

    Można mieć autorytet, traktować ludzi normalnie, stworzyć przyjazną atmosferę, rozstawać się w kulturalnej atmosferze. Można też być bucem, nie mieć autorytetu i posłuch zdobywać skurwysyństwem, bo inaczej się nie potrafi.

  26. 30.08.20 13:10 Guto

    Leszczyński odszedł za późno ze Stomilu. Nigdy nie przekonywał i 1 Liga to raczej za wysoko zawieszona poprzeczka. Kowalewski cóż...elokwentny w mediach,ale raczej człowiek ciężki w bezpośrednim kontakcie. Za dużo konfliktów i złych emocji wokół Stomilu. Myślę,że tutaj trzeba powoli myśleć o następcy. On spalił za sobą wszystkie mosty.

  27. 30.08.20 13:04 czerkasow

    19BR45 płakać nikt nie będzie jak opuścisz forum. Podkreślam jeszcze raz - nietrawiłem gościa, ale takiego potraktowania ze strony pracodawcy byłego ni życzę najgorszemu wrogowi. Nawet Kowalewskiemu, który okazal się po prostu śmieciem.

  28. 30.08.20 12:56 JACroty

    Mam wrażenie, że niezależnie od tego kto jest u nas prezesem, klub zawsze miał problem z odpowiednim zachowaniem w stosunku do wychowanków

  29. 30.08.20 12:41 Jack Strong

    Prezes wstyd.... Osobiście za Leszczyńskim nie przepadałem...pozdr.

  30. 30.08.20 12:35 19BR45

    Płaczecie po tym Leszczyńskim jakby to był nie wiadomo jak kluczowy piłkarz. Styl pożegnania był słaby ald bez przesady. Jak dla mnie to niech idzie gdzie chce. U nas przez 7 sezonów w 1 lidze zagrał plus minus 60 spotkań. Zastanawiam się czy przypominałbym sobie około 10 dobrych więc naprawdę nie rozumiem po co te żale

  31. 30.08.20 12:30 janekiwan

    @Pawlik meczu nie ma, nie dlatego, że Stomil został bez bramkarza, tylko po to żeby dać czas na wzmocnienia składu.

  32. 30.08.20 12:24 Pawlik

    Tu nikt do klubu nie przyszedl za darmo kazdy chce swoich wstawic albo innym robic na przekór.Teraz mecz przelozony bo bramkarza nie ma w sumie i skladu .A szkoda bo frekwencja by pokazala rzady Kowalewskiego.Jest jeden temat u wladzy ze karny byl ;p wczoraj

  33. 30.08.20 12:15 hadzi

    Szkoda słów na Łysego leszczu trzymaj się

  34. 30.08.20 12:14 Łukasz Grzegrzółka

    Tego "naszego" prezesa bramkarza trzeba pogonić z klubu. Gość nie nadaje się do prowadzenia klubu. Robi się taki klimat w okół klubu, że wstyd przed całą Polską. Styl rozstania się z zawodnikami i robienie pod górkę Leszczyńskiemu. Jak zawodnicy byli potrzebni do ratowania dupy to byli OK. Wstyd mi za takiego prezesa.

  35. 30.08.20 12:11 MPWO

    Przestań jątrzyć paździerzu. Żaden piłkarzyk nigdy nie będzie stał wyżej niż klub, tak jak żaden pseudoredaktorzyna nie będzie dyktował zarządowi, co ma robić. Odlepcie się w końcu od Kowalewskiego.

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.


Zostań fanem

...i bądź na bieżąco!