Artykuł

Kristi Kullaj, Romello Austin i

Kristi Kullaj, Romello Austin i "zawodnik testowany" o imieniu Samuel w meczu sparingowym z Sokołem Ostróda / fot. Emil Marecki (3)

Sprawdzać pora amatora!

20.09.20 19:45   kot, em, ks, s16, mb, gf   88  

Z pewnością wielu kibiców Stomilu zastanawiało się w ostatnich miesiącach, skąd nagle nasz klub zaczął penetrować holenderski rynek niższych lig i stamtąd sprowadzać piłkarzy. Jest to efektem wyjazdów naszych skautów, którzy mają za zadanie obserwować tamtejsze rozgrywki i wyławiać dla nas największe talenty.

Mrugnijmy dwa razy i wróćmy do rzeczywistości. Nie ma żadnych skautów i poszukiwaczy talentów w Holandii. Jak więc Stomil znajduje w obcym kraju tylu zawodników? Wysyła im maile, szuka na Facebooku czy Instagramie, a może sami zgłaszają się do klubu? Spróbujemy to wyjaśnić i dojść jak najbliżej prawdy.

Czereś Sport a FC Aalsmeer

Zawsze znajduje się coś przez przypadek, a nie wtedy, gdy tego szukamy. Dlatego warto przyjrzeć się Akademii Piłkarskiej Czereś Sport, której twarzą jest dyrektor sportowy Stomilu Sylwester Czereszewski. Na stronie internetowej szkółki w zakładce O NASZYM KLUBIE o akademii przeczytamy jedno zdanie, zaś biografia jej założyciela zajmuje cztery akapity. Niemniej możemy zwrócić uwagę na to, jakich sponsorów posiada akademia piłkarska. W najbardziej honorowym miejscu znajdziemy na przykład... Patbud B.V z Aalsmeer.

Dlaczego holenderskie przedsiębiorstwo budowlane wspiera szkółkę piłkarską w Olsztynie? Szukaliśmy informacji o Patbudzie i trafiliśmy od razu na stronę Klubu Biznesu FC Aalsmeer, czyli amatorskiej drużyny piłkarskiej z miasteczka niedaleko Amsterdamu. Tam ukazał się wywiad z urodzonym w Polsce właścicielem Patbudu Patrickiem Mazanem. W najciekawszej części tego wywiadu przedstawiciel klubu pyta Mazana o przyczyny inwestowania w FC Aalsmeer.

- W Voetbal in Alsmeer zobaczyłem, że powstał Klub Biznesu - powiedział inwestor. - Wyjątkowo pasują mi założenia Klubu Biznesu takie jak: nawiązywanie kontaktów z przedsiębiorcami, stymulowanie regionalnego sportu i najważniejszy, którym jest zapewnienie młodzieży FC Aalsmeer wysokiej jakości szkolenia, obiektów i zatrzymanie utalentowanej młodzieży w klubie. W mojej rodzinnej Polsce prowadzę też dużą szkołę piłkarską dla młodych talentów - kontynuował Patrick Mazan. - Ta szkółka (Akademia Piłkarska Czereś Sport) jest jedną z najnowocześniejszych akademii piłkarskich w Europie Wschodniej. Nie mogę doczekać się współpracy z FC Aalsmeer w tej dziedzinie. Spodziewam się, że wkrótce pierwsze talenty z mojej szkoły będą mogły przenieść się do najważniejszych klubów w Europie Zachodniej. Obecnie ściśle współpracujemy z VfL Wolfsburg, Sampdorią i Ajaksem.

FC Aalsmeer posiada wiele zespołów młodzieżowych i dwa w ligach amatorskich, z których najlepszy gra w Tweede Klaase, na piątym poziomie amatorskim, czyli siódmym w Holandii.

Patrick Mazan wypowiada się jak właściciel szkółki piłkarskiej Czereś Sport, mimo że na stronie akademii nie znajdziemy ani jego życiorysu, ani nawet wzmianki, bo wyszukiwarka nie zwraca żadnego wyniku. A raczej powinna. W 2019 r. Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej na Piłkarskiej Gali WMZPN w kategorii sponsor roku nominował wspierających szkółkę Czereś Sport: Dariusza Sasina, współwłaściciela Mazurskich Miodów, i... Patryka Mazana z "PAT-BUD firmy budowlanej z Holandii". Więcej powie nam Krajowy Rejestr Sądowy, w którym szkółka piłkarska, do której w Holandii przyznaje się bohater tego artykułu, jest wpisana jako Akademia Piłkarska Sylwestra Czereszewskiego Czereś Sport S. Czereszewski; P. Mazan; D. Sasin Sp. J. Na marginesie - została zarejestrowana trzy tygodnie przed objęciem posady dyrektora sportowego Stomilu przez Czereszewskiego. Drugą kwestią jest opinia współwłaściciela o własnej szkółce. Trudno powiedzieć, co czyni ją jedną z najnowocześniejszych w Europie Wschodniej, ale jeszcze trudniej będzie się zgodzić z dość śmiałą tezą, że niedługo zawodnicy z niej zagrają w wielkich klubach, ponieważ nie wskazują na to wyniki. Na przykład w kategorii juniora młodszego po 7 kolejkach drużyna Czereś Sport zdobyła 3 punkty i posiada stosunek bramek 9:53, a w kategorii trampkarza legitymuje się równie imponującym zerowym dorobkiem punktowym i stosunkiem bramek 10:46.

Tylko co z tego i jaki to ma związek ze Stomilem? PATBUD jest także zarejestrowany w Polsce i zajmuje się działalnością budowlaną i remontową, a także - co jest zamieszczone w CEIDG - działalnością związaną z wyszukiwaniem miejsc pracy i pozyskiwaniem pracowników. Potwierdzenie działalności menedżerskiej znajdziemy m.in. Liście Pośredników Transakcyjnych sezon 2019/2020 z 31 marca 2020 r. I właściwie dalej próżno szukać jakichkolwiek związków z poszukiwaniem pracy dla swoich zawodników. Kropek jest kilka, natomiast bardzo trudno je połączyć. Można przyjrzeć się też np. Polskiej Akademii Futbolu Sport Future. Wśród wydarzeń wymienionych na stronie internetowej jest podpisanie umowy z Czereś Sport, a wśród partnerów... 7-ligowy holenderski FC Aalsmeer. Tam, gdzie w Polsce pojawia się FC Aalsmeer gdzieś obok będzie także podolsztyńska szkółka piłkarska.

Pierwszy piłkarz z Aalsmeer

Udało nam się ustalić, że niemal każdy zawodnik, który przyjechał do Stomilu z Holandii, był reprezentowany przez innego menedżera lub agencję menedżerską, a Patryk Mazan był pośrednikiem w całej transakcji, nie reprezentując bezpośrednio piłkarzy zjeżdżających do Olsztyna.

Trzeba założyć, że centrum logistyczne działań transferowych Stomilu mieści się w 28-tysięcznym podamsterdamskim Aalsmeer, położonym tuż obok lotniska Schiphol. Pierwszym holenderskim transferem olsztyńskiego klubu było pozyskanie Sama van Huffela pod koniec stycznia 2019 r. Były gracz Koninklijke HFC Haarlem czy ADO Den Haag mieszka w... Aalsmeer, czego potwierdzenie znajdziemy na portalu LinkedIn czy w artykule na haagmedia.nl o przejściu Sama z drużyny U-19 do Jong ADO. Tam też autor przywołuje menedżera piłkarskiego Stefana van Deldena, który zorganizował van Huffelowi dwa lata wcześniej dwudniowe testy w akademii ADO, które zakończyły się podpisaniem umowy.

- Wkrótce pojawiło się zainteresowanie z Polski - mówił van Huffel po podpisaniu kontraktu w artykule udostępnionym na stronie jego poprzedniego klubu Koninklijke HFC. - Polscy kibice z Holandii dali mi znać o Stomilu Olsztyn. Odrobiłem pracę domową i sprawdziłem, jaki to jest klub. Jest kilku graczy, którzy grali wyżej. W składzie jest też trzech chłopaków, którzy grają dla reprezentacji Polski U-21. To przyciąga uwagę mediów i innych klubów.

Interesujące. Kibice z Holandii podrzucili temat Stomilu, więc wystarczyło sprawdzić, kto tam gra i podpisać kontrakt z miejsca. Ta historia wydaje się trochę naciągana, ale jeśli uważacie ją za prawdę, to spróbujcie sobie ją wyobrazić. Czy jest prawdopodobna? Tak średnio. Być może trzecioligowe HFC ma jakichś polskich kibiców, ale na pewno 7-ligowe FC Aalsmeer, w którym gra brat Sama van Huffela, ma przynajmniej jednego polskiego sympatyka. Może to jednak nie polski kibic szepnął słowo tu i tam, a na przykład zwykły przechodzień albo sąsiad?

O przejściu Sama van Huffela do Stomilu postanowiliśmy zapytać samego zawodnika. Nie był zbyt wylewny na ten temat.
- Rozmawiałem z paroma osobami, które miały kontakty w Stomilu, i tak pojawiła się szansa, żeby potrenować parę dni ze Stomilem - powiedział o swoich przenosinach 22-letni pomocnik.

Dwóch z Yousco Sports i wątek kosowski

Innym ciekawym wątkiem jest amsterdamsko-dubajska agencja menedżerska Yousco Sports. Najpierw w lutym bez testów w Stomilu kontrakt podpisał Jurich Carolina, a 5 sierpnia Ingo van Weert. To jednak nie koniec związków Stomilu z Yousco. Tego samego dnia nowym bramkarzem Dumy Warmii został Jacek Troshupa, który też był reprezentowany przez holenderską agencję menedżerską. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że żaden wysłannik Stomilu nie obserwował nowych zawodników w Holandii czy w Kosowie. Na przykład van Weert przestał grać w najsłabszym RKC Waalwijk pod koniec sierpnia 2019 r., czyli po 4. kolejce zeszłego sezonu, czyli ok. 4 miesiące przed tym zanim stanowisko dyrektora sportowego objął Sylwester Czereszewski. Od tamtej pory van Weert uzbierał ledwie pół godziny na boisku, a w 2020 r. na placu boju nie zaprezentował się wcale, mimo że grał w najsłabszej drużynie w lidze. Łącznie 210 minut w przerwanych po 26. kolejce rozgrywkach Eredivisie daje mu niecałe 9% możliwego czasu spędzonego na boisku.

O przenosinach Inga van Weerta do Stomilu na bd.nl Wilber Hack pisał tak: "Negocjacje trwały sporo czasu. Pierwsze rozmowy z polskim klubem odbyły się miesiąc temu (przed przyjściem do Stomilu - przyp.). Van Weert wyśledził je za pośrednictwem menedżera Caroliny, który także reprezentuje interesy zawodnika z Drunen".

Równie zastanawiające może być sprowadzenie Troshupy, który co prawda zdobył niedawno mistrzostwo ligi kosowskiej, ale przez 6,5 roku w polskich rozgrywkach jego największym sukcesem był awans z okręgówki do IV ligi z Ruchem Ryki w 2011 r. Zresztą IV liga to najwyższy poziom rozgrywkowy, na jakim udało się Troshupie występować w Polsce. Liga w Kosowie również nie zapiera tchu w piersiach, jeżeli chodzi o stadiony, murawy, umiejętności zawodników czy sukcesy zespołów w europejskich pucharach. Wątkiem nie do pominięcia jest klub, z którego bramkarz trafił do Stomilu, czyli KF Feronikeli Glogovac. A klasę piłkarską nowego bramkarza najlepiej podsumował sam Stomil Olsztyn, który przełożył mecz z powodu powołania Vjačeslavsa Kudrjavcevsa do młodzieżowej reprezentacji Łotwy. Dlaczego więc nie zagrał nowy nabytek? W jakim celu został tutaj ściągnięty 26-letni bramkarz? Żeby zająć wolne miejsce na liście płac? W meczu z Odrą Opole nie zmieścił się nawet do meczowej dwudziestki, a do Łodzi na mecz z Widzewem wcale nie pojechał.

Tuż przed przyjściem do Olsztyna na testach w Feronikeli przebywał Skënder Loshi, o czym pisaliśmy w artykule Inwestycja w przyszłość klubu. Nie związał się z kosowskim klubem umową, ale jakiś miesiąc później podpisał kontrakt w Olsztynie, lecz nie mógł grać niemal do zakończenia rozgrywek I ligi. To już historia, tylko nieco inna.

Od jednej z osób pracujących blisko klubu dowiedzieliśmy się, że za trzema transferami (van Huffela, Caroliny i Loshiego) stał ten sam człowiek. A czy ten sam człowiek stał za innymi? Próbowaliśmy się dowiedzieć i skontaktować z Patrickiem Mazanem, który nie odpisał nam ani na nasze wiadomości, ani na maile wysyłane do prowadzonej przez siebie firmy.

Oszukani testowani

- Kiedy myślisz o Polsce, myślisz o szarych miastach. Nie jest tak źle - powiedział we wspomnianym wywiadzie na konhfc.nl Sam van Huffel o przenosinach do Olsztyna. - Dosłownie przed moim domem znajduje się ładne centrum handlowe z nowoczesnymi sklepami i kinami. Centrum miasta i stare miasto są pełne starych kościołów i budynków. Mam samochód z klubu i ładne mieszkanie, które dzielę z innym graczem. Pochodzi z Nigerii, ale grał także w Holandii. Fajnie jest móc rozmawiać z kimś po holendersku.

Wspomnianym graczem z Nigerii i pierwszym nabytkiem z kierunku holenderskiego mógł zostać Richard Amaechi Johnson, rezerwowy 9-ligowego włoskiego US Saval Maddalena ASD. Jego historię dokładnie opisywaliśmy w artykule pt. Skąd na testach w Stomilu wziął się Richard Amaechi Johnson?. Teraz należałoby postawić pytanie, skąd z Holandii wyruszył ten nieskuteczny napastnik. Z Legmeervogels Uithoorn. Ten amatorski klub o żółto-niebieskich barwach będzie jeszcze wspomniany.

- Richard przyjechał razem z van Huffelem - powiedział nam pod koniec lutego dyrektor Czereszewski, odpowiadając na pytanie, skąd na testy do Stomilu wzięto Johnsona.

W meczu towarzyskim na początku sierpnia przeciwko Sokołowi Ostróda Stomil Olsztyn testował trzech zagranicznych piłkarzy. Oczywiście klub nie podał tożsamości zawodników, którzy nosili koszulkę Dumy Warmii. Dzięki kilkugodzinnym staraniom udało nam się ustalić, że pierwszym z nich był Kristi Kullaj z KF Fernonikeli Glogovac. Tego samego klubu, w którym występował Troshupa, a zimą na testach przebywał Loshi.



21-letni pomocnik nie rzucił nikogo na kolana swoją grą. Nie dostał jednak więcej szans na sprawdzenie się w biało-niebieskich barwach. Trener Adam Majewski chciał gotowego zawodnika do gry, najlepiej już w meczu z GKS-em 1962 Jastrzębie, który odbywał się za dwa tygodnie, ale jeszcze takiego, który umiałby się odnaleźć w specyficznej taktyce 5-4-1. Nie był nim wychowany w belgijskim 4-3-3 Kullaj, więc jego wycieczka na Warmię i Mazury od początku była skazana na porażkę. Jeżeli udało się to ustalić naszej redakcji, klubowi powinno być o wiele łatwiej. Można by zaoszczędzić sobie, piłkarzom i trenerowi zachodu oraz nie zawracać nikomu głowy.

Przed sparingiem z Sokołem dyrektor Czereszewski opowiadał, że dwaj pozostali to wielkie talenty z 4. i 5. ligi holenderskiej, diamenty. Jeśli to są prawdziwe piłkarskie perełki, powinni byli podpisać kontrakty ze Stomilem bez testów jak wcześniej van Huffel, Loshi, Carolina i van Weert. Jednym z dwóch diamentów miał być 21-letni Romello Austin z Legmeervogels.



Legmeervogels z miasteczka Uithoorn to 6-ligowy holenderski amatorski klub, oddalony o zaledwie 2,7 km od... siedziby FC Aalsmeer. Oba miasteczka dzieli właściwie tylko ulica. Trudno powiedzieć, żeby można było wziąć stamtąd, z amatorskiego klubu, ukształtowanego zawodnika i wprowadzić go do zawodowej piłki. Owszem, takie sytuacje czasami się zdarzają, ale raczej nie w Holandii, małym kraju, który nie może pozwolić sobie na przeoczenie żadnego talentu, jeszcze kosztem biednego klubu z drugiego poziomu rozgrywkowego w Polsce.

21-letni napastnik Romello Austin w meczu z Sokołem wystąpił na wahadle, najprawdopodobniej też pierwszy raz w takim ustawieniu. Przecież to na zdrowy rozsądek nie miało prawa się udać. Czy sam zawodnik nie zorientował się, że jest coś nie tak? Gdy z hobbystycznego kopania piłki ma szansę zagrać w meczu towarzyskim w barwach profesjonalnej drużyny 1200 km dalej? Każdego z nas chyba by zastanowiło, gdyby po kopaniu na orliku podszedł do nas nasz agent i zaproponował testy np. w Dynamie Drezno. W ogóle dlaczego szóstoligowy zawodnik ma agenta? Co on mu może zapewnić? Jak widać może testy w innej części Europy. Do Austina przychodzi więc Stefano van Delden, mówi: pakuj się, zagrasz w Polsce mecz towarzyski. Tak, ten sam van Delden, który wcześniej van Huffelowi zorganizował testy w ADO. Niestety holenderski menedżer nie chciał komentować testów Austina.

W tym sezonie Austin reprezentuje barwy 6-ligowych Legmeervogels, w poprzednich dwóch grał w SDZ Amsterdam, do którego trafił z ósmoligowego klubu RODA'23 rksv Amstelveen. Z SDZ awansował z 7. ligi do 6., a w sezonie 2017/18 w barwach RODA'23 strzelił w jednym sezonie 10 goli. Wydaje się, że pierwszy rzut okiem na statystyki zawodnika powinien wystarczyć, żeby nie robić mu nadziei. Ale jeśli cały zimowy okres przygotowawczy testowano rezerwowego z 9. ligi włoskiej, to jeden mecz sparingowy nie powinien nikogo szokować.

31 sierpnia nasza redakcja wysłała pytanie do klubu z prośbą o podanie imion i nazwisk testowanych zawodników z meczu z Sokołem. Nie wiemy, czy celowo zostaliśmy zignorowani, bo znowu nie ma się czym chwalić, czy... po prostu nikt w Stomilu nie ma pojęcia o tym, jak oni się nazywali. Zdaje się jednak, że personalia trzeciego testowanego zawodnika, gwiazdy amatorskich holenderskich boisk, będą jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic obecnego Stomilu.

- Spróbuję, na ile będzie to możliwe - zapowiedział Wojciech Kowalewski w programie Rozgrzewka przed meczem Stomilu z Odrą Opole na naszą prośbę o imię i nazwisko testowanego zawodnika. - Powiem szczerze: ja patrzę na zawodnika, gdy mam możliwość obserwowania go w meczu, a jego dane personalne to jest kolejny etap. Ważne jest, jakie umiejętności prezentuje na boisku. Na pewno spróbuję wam w tym pomóc - obiecał. - Jeśli mogę w czymś podpowiedzieć, to może Facebook w tym coś pomoże, bo to kopalnia wiedzy o dużej części naszego społeczeństwa, więc może warto tam się pochylić, ale jak będę mógł, to pomogę - zażartował jeszcze dwukrotnie na koniec swojej wypowiedzi.

Możemy więc strzelać, skąd był ten trzeci zawodnik testowany i wiele się nie pomylimy. Na pewno grał w amatorskiej lidze holenderskiej, w klubie, którego siedziba mieści się w promieniu 10 km od Aalsmeer. A to szukanie igły w stogu siana, bo w piątej lidze grają 64 zespoły w czterech grupach, a w szóstej jest ich aż 168. Niemożliwe jest więc znalezienie jednego z ponad 2000 zawodników w wolnym czasie. Tym bardziej, że nie mamy pewności, iż grał on w piątej bądź szóstej lidze, bo jeśli niżej... to w naszym kalkulatorze nie ma tylu miejsc, by obliczyć, ilu zawodników tam może grać.

Sprawa z nieujawnianiem nawet po fakcie danych testowanych zawodników ciągnie się za Stomilem już ponad rok, a za każdym razem dla klubu kończy się ona niekorzystnie. Skąd takie przywiązanie do tworzenia tajemnic?

- Jak widzę, to każdy klub pisze "testowany" - mówił nam w lutym dyrektor Czereszewski. - Nie przywiązuję do tego uwagi. Nawet nie wiedziałem, że podaliście ich personalia, bo mam naprawdę ważniejsze sprawy. Dzisiaj są takie czasy, że każdego się rozszyfrowuje. Śmieję się tylko z tego, że jest "testowany", a wy go później rozszyfrowujecie, dobrzy w to jesteście.

Dyrektor Stomilu Sylwester Czereszewski po nieudanych testach trzech piłkarzy w olsztyńskim klubie wpadł na pomysł, że podeśle ich Sokołowi Ostróda i tym samym uszczęśliwi na siłę drugoligowca. W Ostródzie po tygodniu treningów odesłali wszystkich z kwitkiem. Nie pierwszy raz taki numer chciano wyciąć lokalnemu klubowi, bo zimą do Huraganu Morąg wpychano Richarda Johnsona. Wtedy niewiele zabrakło, by Nigeryjczyk podpisał umowę z trzecioligowcem, którego uratowała... pandemia.


Jak jest, a jak być miało

Rozpoczęła się liga, a transfery i kadra zespołu nie powalają, na kolana nie rzucają także wyniki. Zimą ściąganie obcokrajowców uzasadniano tym, że polskim zawodnikom dopiero latem skończą się kontrakty, dlatego wzmocnień trzeba było szukać za granicą. Ostatecznie fakty nieco rozminęły się z oczekiwaniami.

- Gdyby był letni okres transferowy, mielibyśmy większą możliwość pozyskiwania zawodników, bo wtedy Polakom kończą się kontrakty, a teraz nikt ci nie da zawodnika, bo klub może sobie zażyczyć, ile chce, nawet milion dolarów - tłumaczył nam w lutym Sylwester Czereszewski. - Nie będziemy wariować z Holendrami, zresztą oni sami liczą na to, że się wybiją. To jest perspektywiczna młodzież, ale zakładam, że w przyszłości będzie większość Polaków. Jeśli zobaczą, że Stomil robi się profesjonalnym klubem, to będą przychodzić. A u nas zawsze jest taki klub, że przychodzą, żeby się odrodzić i się odradzają.

Na razie o sile zespołu muszą stanowić posiłki z IV ligi, a także rezerwowi z zespołów pierwszo- i drugoligowych. Można zawsze mówić, że mają czas na rozwinięcie skrzydeł, ale po szumnych zapowiedziach walki o baraże olsztyńscy kibice spodziewali się konkretniejszych wzmocnień. Czego więc brakuje? Czyżby żadne z potencjalnych wzmocnień nie dostrzegło, jak bardzo Stomil stał się profesjonalnym klubem?

Dwa słowa na koniec

Tu mogła być grafika pokazująca, kto z kim i jak jest ze sobą połączony, ale mogliście ją tworzyć sami, podążając za treścią tego artykułu. Punktem wyjścia całej sprawy transferowej jest szkółka Czereś Sport, której współwłaścicielami są dyrektor sportowy Stomilu Sylwester Czereszewski i jego wspólnik, licencjonowany w PZPN menedżer piłkarski oraz właściciel przedsiębiorstwa budowlanego, Patryk Mazan. Ten drugi prowadzi swój biznes w Aalsmeer i wspiera lokalny siódmoligowy klub FC Aalsmeer. W Aalsmeer mieszka Sam van Huffel, a w FC Aalsmeer gra jego brat Daan.

Agent Stefano van Delden, który pomógł van Huffelowi w przejściu do ADO, był menedżerem Romella Austina, którego w sierpniu testował Stomil. Austin gra obecnie w Legmeervogels z Uithoorn, sąsiadującego z Aalsmeer. W Legmeervogels w przeszłości grali także i van Huffel, i Richard Amaechi Johnson, którzy zresztą najprawdopodobniej grali tam razem w jednym czasie. Za transferami Juricha Caroliny, Skëndera Loshiego i van Huffela miała stać jedna osoba. Carolina i Loshi grali wspólnie w NAC Breda, a interesy tego pierwszego reprezentuje agencja menedżerska Yousco Sports. Ta sama, która zadbała o przejście do Stomilu także Inga van Weerta i Jacka Troshupy. Bramkarz z Kosowa spotkał się w Feronikeli Glogovac z Loshim, który przed przyjściem do Stomilu był tam na testach, i z Kristim Kullajem, kolejnym zawodnikiem testowanym w sierpniu.

Tak wygląda niemal cała sieć powiązań między zawodnikami przychodzącymi z zagranicy (a i to nie wszystko, bo nawet nie tknęliśmy kierunku łotewskiego). Każdego łączy coś z innym, ten zna tego, a tamten tamtego, ktoś gdzieś razem był i piłkę kopał, ktoś mieszka blisko, a ktoś z kimś robi interesy. Oczywiście wszystko może być przypadkiem, ale czy jeszcze ktoś wierzy w przypadki w klubie, który w rok rozsypał się całkowicie i z pozycji lidera zawędrował na dno ligowej tabeli? Każdy wnioski wyciągnie sam, jakie będzie chciał. A to, co nie zostało napisane, niech nie będzie przemilczane.

Tagi: Stomil Olsztyn, Sylwester Czereszewski, Czereś Sport, Patryk Mazan, Patrick Mazan, FC Aalsmeer, Legmeervogels Uithoorn, Sam van Huffel, Stefano van Delden, Yousco Sports, Ingo van Weert, Jacek Troshupa, Richard Amaechi Johnson, Kristi Kullaj, KF Feronikeli Glogovac, Romello Austin


Komentarze

  1. 23.09.20 19:18 SanDiego

    " Trudno mi się odnosić do wpisów anonimowych osób i tego o czym one tak naprawdę stanowią." To jak to jest? Pół roku wcześniej te "anonimowe" osoby przeprowadzają z panami wywiady, a teraz według obu panów są to nieznani ludzie?

  2. 23.09.20 13:32 kot

    Najprawdopodobniej znaleźliśmy ostatniego ananasa, którego testował Stomil Olsztyn w meczu z Sokołem Ostróda. Oczywiście szósta liga, wcześniej rezerwy drugoligowca.

  3. 23.09.20 08:12 G.

    Pan Sylwester w wywiadzie dla weszło odjechał kompletnie. Na starcie porównanie do Super Expressu i Faktu nieco mną wstrząsnęło, później było już tylko "lepiej" - Piotr Skiba ponoć nadal jest w formie:) Niestety nie wykorzystał swojej szansy, żeby się nie wypowiadać, sam sobie wystawił świadectwo...

  4. 23.09.20 08:00 Paweł Wilicki

    https://www.polsatsport.pl/wiadomosc/2020-09-22/wojciech-kowalewski-o-aferze-w-stomilu-olsztyn-jestem-w-szoku-zwolniono-mnie-sms-em/?ref=aside_najnowsze&fbclid=IwAR2OzoYNa5MHaMq_szJT1k9UqD9G_R7fs6oU_7fuasIMkJ3nJ1-El9fH82Q Widać klewek i łysy nadal udają że nie wiedzą dlaczego wylecieli ehhg

  5. 22.09.20 19:01 Paweł Wilicki

    Brawo Kocie za odpowiedz panu z Klewek po jego wypowiedziach. Myśle ze po tym klewek pogubił buty. Klewek chce sie spotkac z kowalem z kibicami ? Którymi ? Gdzie ? Kiedy ?

  6. 22.09.20 18:07 nor

    Myślę, że na razie klub na pewno nie zareaguje, bo musi najpierw zatrudnić językoznawcę/tłumacza, żeby rozszyfrować tę wypowiedź.

  7. 22.09.20 17:56 czerkasow

    Lepiej niech klub nie reaguje na wypowiedź Czereszewskiego dla weszlo.com żadnymi oświadczeniami. Jechać z nim w sądzie tak jak mnie straszpno.

  8. 22.09.20 15:10 DJKS

    @kot mam prośbę abyś wytykał amatorkę Kowalewskiego także w czasie gdy będzie on zasiadał w zarządzie 1 ligi. Bo z tego co widzę to lepszy cwaniak jest. Choć mam nadzieję, że po tym co wyrabiał w Stomilu ktoś się ocknie i nie dopusci do tego by taka osoba zarządzała ligą.

  9. 22.09.20 14:45 nor

    Ten artykuł nie był pierwszym, w którym Kot opisywał nieudolność zarządu, więc całokształt jego dziennikarskiej roboty przyczynił się do wczorajszej zmiany. Najciekawsze jest to, że w tej materii portal kibicowski wyprzedził o 100 mil tzw. media profesjonalne. Szacunek!

  10. 22.09.20 14:09 czerkasow

    Kocie jest git.

  11. 22.09.20 10:56 specjalista

    KOCIE !!! Mistrzostwo Świata i okolic. Mam propozycję, aby KOTA wciągnąć do zarządu i od razu do komisji rewizyjnej. Nie ma lepszego.

  12. 22.09.20 09:50 kot

    Jeśli te zmiany były zaplanowane wcześniej, to z jakich powodów? Jedynie słabych wyników piłkarzy? Wtedy zwykle trenera się zmienia najpierw. Mam wątpliwości do tego, ale nie twierdzę, że tak nie było.

  13. 22.09.20 09:39 czerkasow

    Ja bym napisał tak (nie obraź się Kocie) ale to było już zaplanowane w okolicach drugiego meczu w Łodzi. Felieton (wyśmienity wręcz dziennikarz śledczy) był kamykiem, który jednak poruszył lawinę.

  14. 21.09.20 15:58 crispy

    Jak widać ,,możni'' czytają co się pisze na tej stronie. Prawda zwyciężyła. Wielki kot jednym reportażem pozbawił hochsztaplerów stołków. Wspaniała robota ! Tak ttzymać ! SPW

  15. 21.09.20 14:38 G.

    Rozumiem, wszystko jasne. Swoją drogą po co ma płacić więcej niż trzeba, zwłaszcza gdy w klubie hajsem pali się w piecu jak widać

  16. 21.09.20 14:35 czerkasow

    To że się kreuje na zbawce pomimo że w 2017 za miejsce na koszulce płacił 300 tys. zł a obecnie kwota jest trzy razy miejsza (mniej więcej od dwóch lat:. Chociaż z drugiej mańki wszyscy są lepsi od obecnego zarządcy.

  17. 21.09.20 14:14 G.

    czerkasow, rozwiniesz swoją ostatnią myśl? Nie jestem czyimś adwokatem, z ciekawości pytam co miałeś na myśli?

  18. 21.09.20 14:12 crispy

    Premedytacja ! To słowo już padło. Teraz wiemy w jakim kontekście ... A Grzymowicz, to niby niewinny !? Kto ,,takie interesy'' robi ! Za ile sprzedał Stomil !!! To podstawowe pytanie ! Bo na jakich warunkach, to już wiemy ! I, jak się okazało, Stomil jest dalej okradany ! I to przez piłkarza 75-lecia (w porozumieniu i z premedytacją) ! Skandal !!! A podatnik dalej płaci ... Przydałoby się znów doniesienie do prokuratury. Panie Pośle Wypij ! Do dzieła !!! Wyborcy-kibice tego od Pana oczekują ! Praca dziennikarza śledczego (i to za darmo, w wolnym czasie) Pana Kota - wyborna ! Pełen szacun !

  19. 21.09.20 12:59 czerkasow

    Z tym Sobieskim to tak nie do końca.

  20. 21.09.20 12:48 tommy1976

    Kyniu, literówka ;-) A tak na bardzo poważnie - jedyny słuszny prezes na tą chwilę - Ireneusz Sobieski. Jak kiedyś pisałem, facet ma wszystko - gość z Olsztyna, Stomilowiec, związany z nami na dobre i na złe, nie przyszedłby na stanowisko dla kasy, ogarnięty biznesowo i sportowo...

  21. 21.09.20 12:29 nor

    Dzisiaj o 15 Rada Nadzorcza będzie omawiać sytuację klubu. Czas na zmiany!

  22. 21.09.20 12:26 stomil 14/88

    Kur.. mać a te debile kolejnego obrońce testują, z Kotwicy Kołobrzeg z 3 ligi, który to obrońca chyba dziesiąty .

  23. 21.09.20 12:23 nor

    Ciekawa dyskusja na TT na temat artykułu - z udziałem Iwańskiego, prezesa, a nawet Kota:) https://mobile.twitter.com/Kowalewski_Woj/status/1307948999907966976

  24. 21.09.20 12:12 SzEFoo

    Po przeczytaniu artykułu nasuwa się tylko jedno słowo na "W" często słyszalne przy p69a gdy z boiska schodzi zawodnik drużyny przeciwnej po otrzymaniu czerwonej kartki.

  25. 21.09.20 11:50 Paweł Wilicki

    Uważam że jeżeli naprawdę wspólnikiem Dyra jest Pan z Holandii i stamtąd idą zaciągi ba, jedyn zaciągi to dyskwalifikuje go to absolutnie z pracy w klubie i juz powinien wyjeżdzac Al. Pilsudkiego na taczce. Zaś bramkarz nadzorujacy bezposrednio jego prace powinien wyjechac razem z nim. Rozumiem gdyby te propozycje "pilkarzy" z kierunku holenderskiego były jednymi z....wielu. Ale czy ktoś slyszał lub widział jakies inne testy, innych zawodników, od innych managerów ? ehhh A gdzie polowania i testowania pilkarzy z Warmii i Mazur z czego słynał Stomil ? Właśnie...tylko Nederlanden :(

  26. 21.09.20 11:43 SNICKERS

    Cały Stomil. Książkę by napisał. Kraina 1001 bagien. Ledwo się wytaplaliśmy z jednego by wpaść do jeszcze głębszego. Chodzenie po bagnach wciąga i Stomil ma do tego talent. Mam nadzieję, że właściciel tego stawu szybko się otrzepie z lukru jakim go karmiono przez ostatnie miesiące i pogoni lisa do lasu. Dzisiaj jak przyjeżdża lunapark i rozkłada się obok stadionu to zaczynam się zastanawiać które jest które. SPW.

  27. 21.09.20 11:40 B5

    ..to znaczy się z własnej kasy..I reszta strat też do rozliczenia..

  28. 21.09.20 11:40 DJKS

    Bramkarz to jegomość, który patrzy na czubek własnego nosa. Nie liczy się że zdaniem kibiców, nie ma wstydu i odrobiny honoru. Po tylu wpadkach i błędach w działaniu nadal buta i arogancja przez niego przebijają. Jestem w szoku, że facet nie chce zrozumieć, że nie jest mile widziany w Olsztynie....

  29. 21.09.20 11:35 B5

    Łysy oddaj Lukasa Kubana

  30. 21.09.20 11:28 Kyniu

    Gwoli wyjaśnienia, @tommy1976 - 70 tys. nie 700.. ;)

  31. 21.09.20 11:19 waldi812

    Kowalewski z charakterystyczną dla jego persony butą i arogancja napisał na tt o wynurzeniach bezimiennego hejtera bez wsluchania się w głos byłych reprezentantów Polski. Fakty są jednoznaczne, ale Bramkarz ma w swojej naturze obronę beznadziejnej pozycji.

  32. 21.09.20 11:00 THE CORE

    Łooo, grubo się robi. Ciekawe jaki deszcz z tej chmury?

  33. 21.09.20 10:39 borys211089

    Kiedy to sie skonczy... najpierw czapa zlodziej rozlozyl klub... teraz nastepna ekipa od krecenia lodow... czuje ze bedzie z tego wieksza afera... brawo za super robote dla autora

  34. 21.09.20 10:23 A.

    Szacunek Kocie, bardzo dobra robota.

  35. 21.09.20 10:14 DJKS

    (Twitter) Maciej Iwański@IwanskiMaciej·1 g."Jak dla mnie powinien (Kowalewski) natychmiast odejść z funkcji, także w zarządzie @_1liga_ . Promocja amatorów z Holandii po układach pokazuje, że nie jest godzien żadnych funkcji w piłce. Działa na jej szkodę". Swoją drogą pamiętam jak pan Iwański był entuzjastą zatrudnienia bramkarza na stanowisku prezesa Stomilu i mocno bronił jego działania... 😁

  36. 21.09.20 09:44 O.N.P.P

    Brawo Kocie bardzo dobry artykuł ukazujący konszachty naszej pożal się Boże "legendy", jednak to daje również do myślenia bo czy dopiero po publikacji takich tematów czy w ogóle tak naprawdę walki kibiców o dobro tego klubu rada nadzorcza dopiero zaczyna myśleć bo ją takie tematy szokują. W takim razie jest jedno pytanie czy rada nadzorcza aż tak zaufała tym dwóm nieudacznikom czy po prostu mają wyjebane na to co się dzieje?

  37. 21.09.20 09:30 tommy1976

    ściągać Raka z wypożyczenia. My gramy bez napastnika a tam chłopak biega za którego zapłacili 700 tys, i który tak naprawdę nie dostał szansy u nas. Do końca okienka zostały 2 tygodnie, i teraz zamiast myśleć o konkretnych wzmocnieniach, będą wyjaśniać dlaczego wszystko jechało z Holandii. Wizerunkowo leżymy na łopatkach. Najlepsze przed nami? Oby, ale trzeba działać Panie Brański...

  38. 21.09.20 09:29 czolgu

    To jest idealny moment na zrobienie porządku w Stomilu Olsztyn. Panie Brański czekamy na odważne decyzje.

  39. 21.09.20 09:26 Paweł Wilicki

    Dyrektor OKS 1945 Nikt nie obraża a ludzie po prostu wyrażają swoją złość na to co się dzieje obecnie i na to co ujawniono w artykule przez KOTA. I w obliczu wyników zespołu nie ma się co dziwić że od dłuższego czasu większość z Nas składał sobie w głowie obecna politykę transferowa w Stomilu. W/w artykuł stawia w raczej złej pozycji obu panów bo chyba nikt nie wierzy że nikt nic nie wiedział i był to przypadek.

  40. 21.09.20 09:23 henio

    Wywalić amatorów i szkodników z klubu!! Musi być jasny sygnał od Michała Brańskiego. Wtedy i sprzedaż akcji ruszy i atmosfera się zdecydowanie poprawi!!!

  41. 21.09.20 09:19 jeod

    Rozwiązanie kontraktów z amatorami nie jest takie proste. Trzeba będzie im za to zapłacić.

  42. 21.09.20 09:03 A Ś

    Tu jeszcze moza uratowac to w taki sposob ze tych dwoch nieudacznikow dzisiaj wyjezdza na taczkach z klubu bo dzialali na szkode klubu szargajac nazwisko Brańskiego ! Nowy prezes po wejsciu rozwiazuje kontrakty z tymi amatorami i szukamy chlopakow do grania mysle ze szybko ludzie sie znajda i na poziomie 1 ligowym poprostu wychodzi na to ze rodakow traktowano jak szmaciarzy albo podpisuje albo wyjazd a miejsca byly zarezerwowane dla amatorow z czego byla kasa

  43. 21.09.20 08:58 Wiktor69

    Jesień już stracona!Wiosna -duży znak zapytania?Będzie ciężko się utrzymać w 1 lidze?Dzięki wspaniałemu duetowi !Co jak co, ale znają się na swojej robocie?

  44. 21.09.20 08:57 Dyrektor OKS 1945

    nie wierzę co czytam o co tu chodzi wczoraj siedzę sobie wieczorem odpoczywam po ciężkim tygodniu pracy delektuję się dębowym mocnym mój aparat telefoniczny zaczął dzwonić jak szalony jak opętany przez samego diabła okazuje się że jest afera w oks 1945 więc sprawdzam co to za mecyje niestety nie ma tu nic interesującego można się rozejść dzisiaj wasze komentarze to cyrk abraszki zastanówcie się nad sobą obrażacie wielkich piłkarzy a wy jesteście nieudacznicy co osiągnęliście w piłce nic nigdzie nie byliście niczego nie widzieliście

  45. 21.09.20 08:49 Gacek Z

    Panie Michale Żukowski, a od czego jest Rada Nadzorcza w której Pan podobno zasiada jak nie od nadzoru nad działalnością klubu i zarządu. No pan jest podobno specjalista od prawa sportowego. A ostatnie praktyki w klubie to poziom B- klasowy. Mniej używać tłitera a więcej pracy i nadzoru nad klubem panie mecenasie. Będzie miał pan współudział w położeniu tego klubu na łopatki.

  46. 21.09.20 08:24 DJKS

    Pajac z Suwałk nawet jeśli Brański się go pozbędzie, zostawi po swojej tragicznej prezesurze najgorszy skład w historii 1-ligowego Stomilu. I to jest dramat, bo tych grajków z obecnej kadry ciężko obecnie kimś zastąpić. A to są chłopaki na 3-4 ligę. Dramat, że Brański dopuścił do takiego syfu w Stomilu, jestem w szoku, że przez rok tak rozpieprzono klub.

  47. 21.09.20 08:23 mazinho

    Po przeczutaniu tego artykułu całą nie mogłem zasnąć, Zajebista Robota!! Od 7 odświeżam co chwila stronę z nadzieją na informacje o dymisji

  48. 21.09.20 08:23 MD

    Gratulacje Kocie, bardzo ciekawy tekst. Czekam niecierpliwie na rozwój wydarzeń.

  49. 21.09.20 08:10 stomil 14/88

    W rezerwach jest kilku fajnych chłopaków z kontraktem, i będą na pewno lepsi niż nikitka . Np Szramka

  50. 21.09.20 08:08 stomil 14/88

    Dowodem jak mamy słabą kadrę jest to Raków odpalił po testach Damiana Byrteka , a Stomil go wziął i od razu zagrał w pierwszym meczu, a o 13;00 siedział na walizce pod klubem.

  51. 21.09.20 07:45 marduck

    Stracone 10 mcy prezesury amatora z Suwałk, czy przez ten słyszeliście o jakimś ciekawym zawodniku, takim co na testy przyjechał i go faktycznie sprawdzono? Tu tylko nagle wyskakują kolejni jak króliki z kapelusza, cyk i kontrakt

  52. 21.09.20 07:45 uho

    Że ten łysy amator z Suwałk będzie miał w 4 literach nasz klub to się można było spodziewać, ale że Sylwek dla czapki gruszek postawi na szali swoją legendę w Stomilu to bym w życiu nie pomyślał. Obydwaj wypier....ć i to jak najszybciej. WIELKIE BRAWA DLA KOTA ZA FANTASTYCZNĄ ROBOTĘ!!!!!!!!!!!!!!!

  53. 21.09.20 07:32 Piotr Kowalski

    Czy nasz Sylwester myślał że to będzie działać wiecznie? Że z 6 ligi będzie sprowadzał perły? Że wszyscy głupi a tylko on znalazł taką żyłę złota? Mam nadzieje że Branski zdąży jeszcze wyrzucić tych nie amatorów ale zwyczajnych głupków i zatrudni kogoś kto to poukłada choć trochę. Nic dziwnego że o drodze Rakowa czy Warty możemy pomarzyć. W głowach tych panów przecież hula wiatr. Piłkarzowi zanim się coś powierzy (choćby piki do popilnowania) najpierw trzeba zrobić test na inteligencje.

  54. 21.09.20 07:22 Haras

    Bardzo dobry artykuł. Dzięki za rozjaśnienie tej patologicznej sytuacji. Czekamy na stanowczą reakcję Pana Michała Brańskiego.

  55. 21.09.20 07:21 router33

    Te fałszywe lucyfery jeszcze dziś powinny złożyć rezygnację lub Brański nie czekać na tłumaczenia i wpierd.... ich na zbity pysk z zarzutami prokuratorskich za przekręty. Czereszewski amatorze po zawodówce, w Olsztynie jesteś już spalony!! Wydymałes swój klub i kibiców! A nie przecież ty legionista jesteś!! Złodzieje, złodzieje, złodzieje, złodzieje!!!!!!!!!!!!!!

  56. 21.09.20 07:14 Wiktor69

    Nowoczesny klub wg. dwóch cwaniaków ?Ciśnie się na usta jedno pytanie?Czy ci fachowcy od futbolu i zarządzania uważali,że kibice z Olsztynia to ciemniaki, którzy nie znają się na niczym?Prawda zawsze się obroni wcześniej czy później!Co na to panowie dwaj?Jakie wytłumaczenie szykują dla Pana Branskiego i kibiców?Na trenera winy już nie zlozycie?I to jest najciekawsze!!!

  57. 21.09.20 06:39 stomil 14/88

    Brawo redakcjo, brawo kocie. Mega mega dobra robota.

  58. 21.09.20 06:13 Stomil80

    Szach i mat!!!Brawo za artykuł

  59. 21.09.20 00:59 kubik

    Świetny Artykuł ! Wielki szacun dla autora może w końcu skoczy się pierdolenie w tym klubie czas wyjebac tych frajerów

  60. 20.09.20 23:23 waldi812

    Majewski to nie żaden biedny zuczek, dostał pracę po znajomosci i siedział cicho bo nie miał nic do gadania, przecież widział jakimi polproduktami dysponuje. Najgorsze jest to, że skutki poczynań tych dwóch ananasów pociągają za sobą daleko idące konsekwencje, wizerunek klubu tragiczny, kilogram szrotu na bazie, atmosfera fatalna i jak tu teraz zakontraktowac prawdziwych piłkarzy. Niewiele czasu minęło, a mamy kolejny potężny kryzys.

  61. 20.09.20 23:07 nor

    Jak widzicie, na TT Żukowski poinformował, że Brański po publikacji powyższego artykułu zażądał wyjaśnień od prezesa i dyrektora. Coś się wreszcie dzieje. Gratulacje Kocie - twój upór i godziny ślęczenia nad sprawą być może spowodują oczekiwane trzęsienie ziemi w klubie. Brawo!

  62. 20.09.20 23:00 Pawlik

    Szacun dla Kota i redakcji. Dawno pisalem ze tu menadzerka rzadzi. Wywalic Leszcza a Truszsmpe sciagnac? Druga sprawa zaden zarobiony dawny kopacz nie przyjdzie tu za normalna pensje byc dyrektorem czy prezesem. Wiekszosci o kase chodzi jak klub wydoic czy zarobic. Kumple z boiska sie zebrali tylko trenera na mine wsadzaja. Teraz kowal z, Czeresiem pakujcie sie i wypad stad. Dosc tego.

  63. 20.09.20 22:54 waldi812

    Chodi ta "legenda" może teraz skończyć z poważnymi zarzutami. Swoją drogą to poraża inercja Rady Nadzorczej z prawnikiem w składzie, którą musiał w pewnych kwestiach uświadomić Pan Kot. Co na takie dictum powie Marek Kleitz, który onegdaj czas temu wypowiadał się o dawnym świecie Kota Filemona?

  64. 20.09.20 22:34 barakuda

    Chodi rozdziel jego czas jako piłkarza i dyrektora .

  65. 20.09.20 22:31 tommy1976

    tu nie ma co tłumaczyć Brańskiemu, to zwykłe wyprowadzanie kasy z klubu. Taki menago nie oddaje za darmo zawodników, w końcu jest POŚREDNIKIEM TRANSAKCYJNYM. Grą mogą póki co obronić się jeszcze tylko Sam i Carolina. Pytanie - ile kasy poszło w inwestowanie w takich asów jak Torshupa, Loshi, Kovalonoks, van Weert. Tymczasem mamy jak to mówił ostatnio trener - ograniczenia budżetowe

  66. 20.09.20 22:31 chodi

    Nie przesadzajcie , Czereszewski jest legenda Stomilu razem z Sokołowskim i BOBO Kaczmarkiem i nim pozostanie. To co robi / nie robi teraz to inna bajka, nie mieszajmy tego. Dla mnie zawsze będzie legendą i mam nadzieję, że szybko to wytłumaczy .

  67. 20.09.20 22:17 barakuda

    od dawna twierdzilem ze z czeresia Stomilowiec jak z koziej pizdy wór na mąke !!! czerres i paz z Suwałk WON! Brań ski pobudka!

  68. 20.09.20 22:12 DJKS

    Nie wierzę w to, że Brański zrobi porządek z miernotami. On im święcie wierzy i ufa. Niedawno przeczytałem wypowiedź Brańskiego na Twitterze, żeby nie oceniać pochopnie Wojtka i Sylwka tylko dać im jeszcze trochę czasu... Facet nie ma chyba zielonego pojęcia co się w Stomilu dzieje...

  69. 20.09.20 21:56 A Ś

    Czekamy na artykuł o polskich zawodnikach którzy tu trafili!

  70. 20.09.20 21:55 A Ś

    Ale kurwa kreca lody !!! Jutro czekam na dymisje czereszewskiego i kowalewskiego !!!!panie Brański zniszczyli klub przez swoje ukladziki i podwazyli pana godnosc!!czekam na reakcje ! Wcale niezalezy im na sciaganiu polskich pilkarzy tylko szrotu z zagranicy i zarabianiu i nabijaniu kasy sobie czereszewski won z tego klubu i nigdy wiecej sie legionistko w nim nie pokazuj ! A redakcja niech go wykresli z 75 lecia druzyny!

  71. 20.09.20 21:31 czerkasow

    Czy tacy porządni ludzie to się okaże.

  72. 20.09.20 21:13 Stomilek

    Panie Brański zamiataj te towarzystwo i rób porządek w Stomilu. Widzisz dokładnie, kto sprowadził całe zło na Stomil w ostatnim czasie. Masz nasze wsparcie.

  73. 20.09.20 21:12 SanDiego

    Żadnych reakcji negatywnych ze strony właściciela nie będzie, z prostej przyczyny - jego nie interesuje klub jako klub piłkarski, tylko od strony przedsiębiorstwa i zysków, które ma wypracować. I tylko i wyłącznie to go interesuje.

  74. 20.09.20 21:10 Paweł Wilicki

    Brawo Kocie... Z drugiej strony wielu z Nas wiele razy podejrzewało ze cos takiego sie kręci. I bach...szach mat... Moze dlatego Nasz Dyr taki cichutki ? @ A tak z innej strony to widzieliście co zrobili kibice swemu trajnerowi w Elblągu ? Majewski chyba tez niedługo bedzie uciekał...

  75. 20.09.20 20:58 jacekoks

    No no świetna robota panowie. Co zrobi Brański? Myśle że jeśli nie miał pełnej wiedzy to jutro conajmniej 2 taczki powinny zostać podstawione pod klub.

  76. 20.09.20 20:54 Kot

    Niczego nie będę omijał, przecież ja nie mam własnego życia, siedzę w piwnicy i klepię w klawiaturę. Nie róbcie gangsterów z porządnych ludzi, możemy się nie zgadzać, nie szanować siebie nawzajem i swojej pracy, ale nie posuwajmy się do jakichś pierwotnych sposobów na wyjaśnianie ewentualnych nieporozumień. Praca w klubie piłkarskim, który ma wielu kibiców, wiąże się z tym, że ktoś patrzy na ręce, sprawdza wyniki i ocenia. Jak się jest prezesem, trenerem czy piłkarzem, to jest się ocenianym i podlega się krytyce, to normalne.

  77. 20.09.20 20:51 henio

    Kryminał! W poniedziałek prezes i dyrektor sportowy powinni sami podać się do dymisji! Starczy już robienia pośmiewiska ze Stomilu Olsztyn! Panie Michale Brański prosimy o uporządkowanie sytuacji w Stomilu. Jeszcze jest szansa uratować, jeszcze może być tu normalnie. Działaj, masz po swojej stronie kibiców. Jesteśmy z Tobą i trzymamy kciuki. Razem damy radę to wszystko naprawić! !!

  78. 20.09.20 20:49 waldi812

    Zamiast Kleitza trzeba było zatrudnić Kota i mieliby chłopaki w klubie spokój. Na miejscu Kota szerokim łukiem bym omijal ciemne zaułki i tereny leśne. Sylwester spalił w piecu całą swoją piłkarską legendę i skończy jako mały kombinator.

  79. 20.09.20 20:47 paragon

    Brawo wy, dobry tekst

  80. 20.09.20 20:43 marduck

    Kocie widzę górę pracy, i znowu wyjaśniłeś więcej niż wielu by chciało. Szacun za robotę. W sumie można było się spodziewać takich sensacji... ręce opadają

  81. 20.09.20 20:35 czerkasow

    Z tekstu wnioskuję że SCz to praktycznie figurant. Fajnie co?

  82. 20.09.20 20:32 nor

    Świetny tekst! Panie Brański, tak wygląda pozyskiwanie ,,zawodników,, do pańskiego klubu. Robią pana w ch... Takich ma pan fachowców. Lepszego pretekstu do pożegnania tych osób, niż wyniki Stomilu i ten artykuł, pan nie znajdzie. Chyba że pan o wszystkim wiedział i to tolerował...

  83. 20.09.20 20:24 czerkasow

    Prywatny folwark figuranta z Klewek i Suwałk. Co ma to Brański? Zapewne nic, zdziwiłbym.się gdyby ci dwaj panowie polecieli ze stanowisk. Brawo Kot za profeskę.

  84. 20.09.20 20:10 heysel

    Pulicer, przynajmniej lokalny już przyznany.Aż gęsiej skórki można dostać.

  85. 20.09.20 20:09 Jerzy Makiel

    Ciekawe i dociekliwe

  86. 20.09.20 20:09 THE CORE

    Po pierwsze, prześlijcie ten text do Brańskiego. Może przeczyta, a moim zdaniem warto. Po drugie - nigdy nie piszcie o mafii, bo Wam łby pourywają.

  87. 20.09.20 20:08 tomaso

    Jak Brański to przeczyta, to chyba przeleje to czarę goryczy i obu wyleje na zbity pysk

  88. 20.09.20 20:03 chodi

    Bardzo ciekawy artykuł . Brawo dla Was bo świetnie to opisaliście . Mam nadzieję że dużo osób to przeczyta . Stomil to nie jest niczyja zabawka i grać tutaj powinni najlepsi z najlepszych i najzdolniejsi z najzdolniejszych , a czy tak jest ..... po tym artykule bardzo mocno w to wątpię. Panie Michale , niech Pan to dokładnie omówi z Czereszewskim i Kowalewskim , niech to wytłumaczą ....

Redakcja stomil.olsztyn.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie stomil.olsztyn.pl zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, wypowiedzi nie związane z tematem artykułu, "trolling", sformułowania obraźliwe w stosunku do innych czytelników serwisu, osób trzecich, klubów lub instytucji itp., a w skrajnych przypadkach do blokowania możliwości komentowania wiadomości przez poszczególnych użytkowników.

Dodaj swój komentarz

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz. Zaloguj się tutaj.